Aktualności
CEPiK nie skłamie, ale prawdy też nie powie

CEPiK nie skłamie, ale prawdy też nie powie…

Dodano 7 stycznia 2014 przez

Transfer of documents.

Ostatnio zrobiło się głośno o planowanej przebudowie Centralnej Ewidencji Pojazdów i Kierowców (CEPiK), która ma być udostępniona za darmo. Czy faktycznie taka zmiana – jeśli faktycznie zostanie wprowadzona w życie w ciągu najbliższych kilku lat – pomoże kupującym auta używane w Polsce?

W listopadzie br. Ministerstwo Spraw Wewnętrznych (MSW) zapowiedziało rewolucję w centralnej bazie danych o zarejestrowanych w Polsce pojazdach. CEPiK, bo o nim mowa, ma być ogólnodostępny i za jego pośrednictwem będzie można sprawdzić liczbę poprzednich właścicieli, jego dane techniczne, termin ważności badania technicznego danego auta, a nawet to, czy nie był on kradziony. Czy faktycznie sprawdzenie samochodu używanego będzie takie proste i do tego darmowe? W teorii wszystko brzmi dobrze, ale w praktyce raczej nie będzie tak różowo.

Przede wszystkim jakość danych w bazie CEPiK nie jest najlepsza. Warto wspomnieć chociażby o kilku milionach „martwych dusz”, czyli starych pojazdach figurujących w rejestrach, które nie zostały wyrejestrowane przez właścicieli. MSW zapowiada co prawda, że wyczyści te dane, ale to nie jedyny problem CEPiK-u. W nazwach aut zdarzają się też błędy (np. literówki), jednak prawdziwy kłopot będzie z autami z importu. Tego typu samochody, stanowiące zdecydowaną większość oferowanych w Polsce do sprzedaży aut (Rynek aut z importu), nie będą posiadały pełnej historii, tzn. zakres dostępnych danych będzie w ich przypadku obejmował jedynie okres od jego pierwszej rejestracji w kraju.

Nie będzie zatem wiadomo, czy taki pojazd nie uczestniczył wcześniej, np. w Niemczech czy innym kraju, gdzie jeździł wcześniej, w poważnym wypadku. To znacznie ogranicza przydatność darmowego narzędzia w postaci sprawdzenia informacji zawartych w CEPiK-u. Nie wiadomo też kiedy dokładnie ma być udostępniany ten rejestr. Ministerstwo Spraw Wewnętrznych już raz zapowiadało, że historię pojazdu sprawdzimy on-line, a wśród dostępnych danych będzie m.in. ostatnio odczytany stan licznika przebiegu. Te informacje miały być dostępne on-line już jesienią 2012 r. Obecnie podawana data wprowadzenia zmian w CEPiK-u obejmujących udostępnienie danych to 2016 r., przy czym część informacji (m.in. o liczbie właścicieli oraz terminie ważności badania technicznego) ma być dostępna już w 2014 r. Ten plan może okazać się zbyt ambitny, a kolejne terminy równie nierealne, jak poprzednie deklaracje.

Warto pamiętać, że jedynie czerpiące na bieżąco uzupełnianie informacje z wielu źródeł wyszukiwarki nr VIN, jak np. autoDNA.pl, są w stanie zagwarantować rzetelne sprawdzenie samochodu używanego. W takim przypadku można poznać historię auta z importu przed jego zarejestrowaniem w Polsce – i nie trzeba czekać aż urzędnicy udostępnią nam CEPiK. Wystarczy wejść na autoDNA.pl i wpisać numer VIN danego pojazdu, aby sprawdzić auto z drugiej ręki. Za darmo otrzymamy zakres dostępnych na jego temat danych i będziemy mogli sami zdecydować czy chcemy zakupić raport na jego temat.

Ilość komentarzy: 0

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *