autoDNA sprawdza
Likwidacja szkody - nowy cykl tekstów autoDNA.pl

Jak wygląda rynek aut używanych w Polsce, czyli nie skreślaj samochodów z bogatą historią

Dodano 3 sierpnia 2020 przez

W Polsce handlem samochodami używanymi zajmuje się oficjalnie ponad 130 tys. firm, z czego zdecydowana większość działa w trzech województwach – mazowieckim, śląskim i wielkopolskim. To sporo, bo zarejestrowanych warsztatów jest w Polsce… niespełna 80 tys. Jak wytłumaczyć fakt, że podmiotów zajmujących się obrotem pojazdami z drugiej ręki jest więcej niż tych, które je naprawiają?

Rynek aut używanych daje możliwość niezłego zysku, który jest znacznie większy niż to, co można zarobić na serwisowaniu czy naprawie samochodów. Tak duża popularność aktywności polegającej na sprzedaży aut używanych nie oznacza jednak, że ponad 130 tys. firm znalazło magiczny sposób na zarabianie pieniędzy. Jak wynika z dostępnych szacunków blisko 70% aut przekraczających granice państw Unii po wyrejestrowaniu ma cofnięty licznik. Do tego co drugi samochód wystawiony na sprzedaż był wcześniej naprawiany. Patent na biznes jest zatem prosty – kupić za grosze wyeksploatowany i często uszkodzony samochód, cofnąć mu licznik, naprawić, a następnie sprzedać z dużą przebitką. Dodatkowo wynik podbija to, że marże na używanych częściach są najczęściej co najmniej kilkakrotnie wyższe niż na nowych. Zarobek jest więc podwójny – najpierw na częściach, a następnie na samym aucie.

Używane auto? Bezwypadkowe i poniżej 200 tys. km przebiegu

Niestety, do tego swoją cegiełkę dokładają kupujący, którzy często oczekują, że samochód będzie miał poniżej 200 tys. km przebiegu i będzie bezwypadkowy. W te oczekiwania doskonale wpisują się nieuczciwi handlarze, którzy właśnie takie samochody oferują. To tylko pozory, bo faktycznie naprawia się je możliwie najniższym kosztem i zataja przeszłość. Skoro klient chce 15-letnie auto w perfekcyjnym czasie, to je dostaje, ale kosztem zatajania informacji o jego przeszłości. Tymczasem w samej tylko Polsce rocznie dochodzi do 1,5 mln szkód komunikacyjnych. Suma wypłaconych odszkodowań z obowiązkowego OC od lat rośnie – w 2014 r. wyniosła ok. 5,9 mld zł, a już w 2017 r. wzrosła do 8,6 mld zł dla pojazdów lądowych (większość z tej sumy przypada na samochody osobowe). Średnia wartość szkody zlikwidowanej z polisy OC to blisko 7 tys. zł, gdy jeszcze w 2014 r. suma ta wyniosła niecałe 6 tys. zł.

Ta sytuacja ma poważne konsekwencje dla całego rynku aut używanych. Sprzedawcy, którzy oferują auta nawet po niewielkiej kolizji, ale naprawione według odpowiednich standardów, nie są w stanie konkurować cenowo z szarą strefą. Zachowanie szczególnej dbałości przy doborze technologii naprawy i jej wykonania oznacza wysokie koszty. W efekcie dealerom nowych aut i działającym przy nich ASO praktycznie nie opłaca się skupować, naprawiać i oferować samochodów używanych. Taki stan rzeczy powoduje straty wszystkich uczestników rynku. Niezwykle trudno jest sprzedać samochód za kwotę odzwierciedlającą koszt naprawy u dobrego blacharza i lakiernika. Mało kto chce kupować auta po takiej naprawie, a jeśli już, to oczekuje wysokiej obniżki ceny.

Auto po kolizji to nie koniec świata

Czy może być inaczej? Tak, ale pod warunkiem, że kupujący zaakceptują fakt, że część aut na rynku w historii ma odnotowaną stłuczkę, kolizję, a nawet wypadek i była wcześniej naprawiana – w mniej lub bardziej profesjonalny sposób. Kluczowa jest wiedza, co było naprawiane i w jaki sposób. Powinniśmy wiedzieć co zostało uszkodzone (np. nadwozie) i wskutek jakiego zdarzenia. Czy był to wypadek drogowy, powódź, gradobicie albo uszkodzenie podwozia z powodu złego stanu drogi? Warto jeszcze wiedzieć czy w aucie po niegroźnej kolizji zastosowano oryginalne części? W jakim warsztacie naprawiono szkodę? Znając odpowiedzi na te pytania kupujący otrzyma rzetelną wiedzę na temat tego, co wcześniej działo się z autem. Nawet poważne uszkodzenia, wyceniane na kilkadziesiąt tysięcy złotych, ale zlikwidowane w sposób fachowy nie powodują obniżenia funkcjonalności auta. Nie wpływają też znacząco negatywnie na jego wartość.

Jeśli jednak naprawa była robiona po najniższych możliwych kosztach (np. z wykorzystaniem części niewiadomego pochodzenia), to tego typu auto powinno być wycenione niżej. Na takim podejściu zyskaliby wszyscy klienci oraz ci sprzedający, którzy obecnie muszą ukrywać historię pojazdu, bo potencjalni nabywcy alergicznie reagują na auta po naprawach u lakiernika lub blacharza. Długoterminowo taka zmiana doprowadziłaby do oczyszczenia rynku i uwolniła sporą część rynku, który w tej chwili jest zamrożony ze względu na to, że nie spełnia zbyt wygórowanych i przez to nierealnych oczekiwań klientów. Profesjonalna naprawa, np. usuwanie odkształceń wymaga odpowiednich umiejętności i sprzętu, a nie ma negatywnego wpływu na wytrzymałość całego nadwozia. Część klientów jednak wie swoje i takie auta omija szerokim łukiem. Na szczęście trafiają się też osoby, które zdają sobie sprawę, że raczej trudno o ideał, jeśli chodzi o samochód używany.

Oferujemy pełen wachlarz aut używanych – od pojazdów idealnych, praktycznie jak nowe, po używane, ale nadal w dobrym stanie, które w kolejnych latach eksploatacji mogą z powodzeniem służyć do dojazdów do pracy. Obserwujemy, że coraz więcej osób szukających auta używanego potrafi podejmować przemyślane decyzje co do zakupu auta. Klienci są coraz bardziej świadomi sytuacji rynkowej – mówi Konrad Jaśkiewicz, Country Business Development Manager międzynarodowej sieci autocentrów AAA AUTO.

Rynek aut używanych systematycznie się profesjonalizuje i w związku z tym zdecydowaliśmy się na wydzielenie marki Emil Frey Select, pod którą sprzedajemy używane pojazdy różnych marek z gwarancją do 24 miesięcy – mówi Dariusz Wysocki z Emil Frey Polska Select, która w Polsce oferuje również nowe auta takich marek jak Subaru, Nissan, Skoda, BMW, Mini, Volkswagen, Peugeota czy Mercedesa.

Profesjonalizacji rynku aut używanych oczekują przede wszystkim kupujący. Nikt nie chce tracić czasu na drobiazgowe sprawdzanie wielu ofert, które i tak mogą okazać się niewiarygodne po dokładnej weryfikacji. Klienci oczekują transparentności na zasadzie: lepsza najgorsza prawda niż jakiekolwiek koloryzowanie rzeczywistości. Jeśli auto używane było naprawiane, to klient ma prawo wiedzieć w jaki sposób odbywała się naprawa i z użyciem jakich części, a sprzedawca ma obowiązek dostarczenia tych informacji  – mówi Marek Konieczny, prezes Związku Dealerów Samochodów.

Naprawiony, ale udokumentowany

Podstawową zasadą powinno być to, że nie należy bać się samochodów z udokumentowaną historią, w tym uszkodzeń, ich naprawy oraz sposobu likwidacji. Większość klientów skreśla je z góry, a jeśli samochód został naprawiony fachowo, to może być niejednokrotnie w lepszym stanie technicznym, niż auto bez jakiejkolwiek historii napraw. W tej sytuacji rynkowej autoDNA oferuje swoje raporty dla świadomych nabywców oraz dla sprzedających, którzy chcą uwiarygodnić swoje oferty. Dzięki temu ich ogłoszenia pozytywnie wyróżniają się na tle pozostałych. Niektóre serwisy ogłoszeniowe wymagają obowiązkowego podawania nr VIN już przy wystawianiu oferty. Na rynku aut używanych już dawno skończyły się czasy, gdy handlarz przyjeżdżał na giełdę z kilkoma samochodami, a wracał do domu autobusem.

Dlatego w autoDNA rozpoczynamy nowy cykl artykułów na temat samochodów po naprawach jako nieodłącznego elementu rynku aut używanych. W kolejnym tekście przyjrzymy się jakie wcześniejsze uszkodzenia mogą występować w samochodzie używanym. Słyszeliście o szkodzie całkowitej? Brzmi groźnie, ale wcale nie musi oznaczać auta, którego nie warto kupić. A co z wypadkiem, kolizją czy stłuczką? Czy są zdarzenia, które mają mniej negatywny wpływ na wartość auta? O tym dowiesz się w kolejnych tekstach z naszego nowego cyklu.

Summary
Jak wygląda rynek aut używanych w Polsce, czyli nie skreślaj samochodów z bogatą historią
Article Name
Jak wygląda rynek aut używanych w Polsce, czyli nie skreślaj samochodów z bogatą historią
Description
Nie należy bać się samochodów z udokumentowaną historią, w tym uszkodzeń, ich naprawy oraz sposobu likwidacji. Większość klientów skreśla je z góry, a jeśli samochód został naprawiony fachowo, to może być niejednokrotnie w lepszym stanie technicznym, niż auto bez jakiejkolwiek historii napraw.
Author
Publisher Name
autodna.pl
Publisher Logo
Ilość komentarzy: 0

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *