Serwis korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. Kliknij „Zgadzam się”, aby ta informacja nie pojawiała się ponownie.
Dlaczego warto kupić raport? Raport autoDNA pozwala dokładnie sprawdzić dane i historię samochodu używanego. Wprowadź obok numer VIN i zobacz co o nim wiemy.
Sprawdź za darmo numer VIN

Nie daj się oszukać

Do zakupu używanego auta warto dobrze się przygotować. Przede wszystkim trzeba dowiedzieć się jak najwięcej o przeszłości interesującego nas pojazdu, aby zminimalizować ryzyko kupna np. powypadkowego samochodu. W tej części serwisu autoDNA dowiesz się na co zwrócić szczególną uwagę w naszych raportach i przed jakimi poważnymi wadami aut używanych mogą one Ciebie uchronić. 

Numer VIN pojazdu

 Nazywany również numerem nadwozia to unikalny 17 znakowy numer identyfikacyjny pojazdu (VIN - Vehicle Identyfication Number). Dzięki możliwości rozkodowania numeru VIN możemy precyzyjnie określić rok produkcji auta, typ nadwozia, a nawet rodzaj wyposażenia z jakim pojazd opuścił fabrykę. Dlatego też zawsze warto poprosić sprzedającego o podanie VIN-u. Zawsze warto rozkodować numer VIN i porównać go z informacjami podawanymi w ofercie, którą jesteśmy zainteresowani.

Powyżej znajduje się przykład rozkodowanego numeru VIN w serwisie autoDNA w postaci raportu. 

Korekta licznika w celu zafałszowania faktycznego przebiegu

Cofanie licznika przebiegu to zjawisko powszechne i dotyczy nie tylko rynku polskiego.
W Niemczech szacuje się, że 30% aut używanych wystawionych na sprzedaż ma cofnięty przebieg.
W Polsce nikt tego typu danych nie ma, ale ten proceder jest co najmniej tak samo powszechny. Powód jest prosty - auta z dużym przebiegiem są tańsze i długo się sprzedają. Niekiedy zdarza się, że w samochodzie sprowadzonym do Polski korekta robiona jest dwukrotnie - najpierw za granicą, a później jeszcze raz w Polsce. W serwisie autoDNA gromadzimy dane na temat przebiegu pojazdów i jeśli są one dostępne dla danego auta, to można je obejrzeć w naszym raporcie.

Powyżej znajduje się przykład raportu, dla którego serwis autoDNA odnotował korektę licznika. W takim wypadku należy być bardzo czujnym, gdyż możemy mieć do czynienia z próbą sprzedaży auta z cofniętym licznikiem. Przebiegi pojazdów - jeśli są tylko dostępne - są zawsze wyraźnie zaznaczone w rapocie autoDNA

Przerobiony „Anglik” – samochód po przekładce kierownicy

Auta w Anglii są bardzo tanie i nawet po przeróbce, która wymaga sporych nakładów, wciąż sprzedaje się je z zyskiem. Często przełożenie kierownicy z prawej strony (wersja angielska) na lewą stronę (wersja europejska) robione jest w warunkach polowych i jak najtaniej. Wpływa to nie tylko na sprawność pojazdu, ale przede wszystkim na bezpieczeństwo podróżnych i innych użytkowników drogi! Zawsze sprawdzajmy stronę umiejscowienia kolumny kierownicy! Bardzo często auto zanim trafi na rynek polski, rejestrowane jest np. w Niemczech tymczasowo, tak aby uzyskać niemieckie dokumenty (tzw. Brief). Później łatwo są sprzedawane jako auta zakupione w Niemczech czy Francji!

Wyżej znajduje się przykład raportu z serwisu autoDNA z informacją o stronie po której umiejscowiona jest kolumna kierownicza. Lewa strona to wersja europejska, a prawa strona to wersja „angielska”.

Auta powypadkowe i uszkodzone

Najtaniej i najłatwiej kupuje się auta powypadkowe i rozbite. Najczęściej pochodzą one z importu, m.in. z Niemiec i Holandii, jednak z roku na rok rośnie liczba samochodów powypadkowych w Polsce, gdyż systematycznie zwiększa się park pojazdów zarejestrowanych w naszym kraju. Na uszkodzonych autach można sporo zarobić, więc cieszą się one dużym zainteresowaniem wśród firm handlujących samochodami używanymi. Dlatego należy koniecznie sprawdzić w serwisie autoDNA czy są informacje na temat ewentualnych wypadków.

Powyżej znajduje się przykład raportu z serwisu autoDNA z informacją o uszkodzeniu pojazdu w wyniku wypadku i zgłoszeniu w związku z tym tzw. szkody całkowitej. Oznacza to, że auto uległo znacznym uszkodzeniom, a koszt odbudowy po wypadku przekraczał jego wartość rynkową. 

Akcje serwisowe – wady fabryczne pojazdu

Niezależnie czy kupujesz nowe czy używane auto, mogą znajdować się fabrycznie wadliwe podzespoły. Zdarzały się wady poduszek powietrznych, które mogły przypadkowo wystrzelić czy też usterki pedału gazu mogące doprowadzić do jego zablokowania. Większość z tego typu wad wpływa na bezpieczeństwo i jest rejestrowana przez Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK). Producenci w takich przypadkach są prawnie zobligowani do informowania UOKiK oraz właścicieli pojazdów za pośrednictwem dealerów i wymianie wadliwych podzespołów.  Dealerzy zwykle mają aktualne dane klientów, ale na ogół dotyczy to tylko pierwszego właściciela. Kolejni praktycznie nie mają szans na otrzymanie takiego powiadomienia o akcji naprawczej, bo dealerzy nie dysponują informacjami o kolejnych właścicielach. W takiej sytuacji nie pozostaje nic innego jak samodzielnie upewnić się, czy dane auto było objęte akcjami serwisowymi.

Powyżej znajduje się przykład raportu z serwisu autoDNA z informacją o akcji serwisowej jednego z producentów. Większość akcji serwisowych jest bezterminowa i niezależna od tego, gdzie auto zakupiono. Wadę taką można usunąć w Polsce. Upewnij się w Autoryzowanej Stacji Obsługi czy wymieniona w raporcie autoDNA wada w aucie została usunięta. Jeśli nie, to umów się na wizytę w ASO i zrób to bezpłatnie.

Legalny czy kradziony?

Sprawdzaj bazy pojazdów skradzionych – wzmożona czujność jest konieczna nie tylko przy ocenie stanu technicznego pojazdu, ale też jego legalności. Autentyczność dokumentów i legalności pojazdu to gwarancja, że auto nie jest kradzione i nie figuruje w rejestrach takich pojazdów. W przypadku zakupu czy też posiadania takiego samochodu stracić można naprawdę sporo - utratę mienia pochodzącego z nielegalnego źródła i pieniędzy wydanych na taki pojazd.

Powyżej znajduje się przykład raportu z serwisu autoDNA z informacją i wynikiem przeszukania kilkunastu rejestrów pojazdów skradzionych. Niezależnie od tego jaki jest rzekomy kraj pochodzenia pojazdu, warto zawsze sprawdzić bazy pojazdów skradzionych. 

Wyposażenie pojazdu

Porównanie rzeczywistego wyposażenia pojazdu z jego fabryczną konfiguracją może pomóc w określeniu, czy pojazd uległ kiedyś wypadkowi. Często po wypadku z oszczędności zakłada się tańsze części, które nie odpowiadają fabrycznej specyfikacji. Dlatego kupując używany samochód warto sprawdzić: kolor tapicerki, lakieru i szyb, zewnętrzne wykończenie samochodu (kolory listew, zderzaków, lusterek, klamek itp.), lusterka – czy są składane i podgrzewane, podgrzewanie przedniej i tylnej szyby, liczbę poduszek powietrznych, a nawet elektryczne sterowanie szyb. Warto zwrócić uwagę także na takie – z pozoru mało ważne dodatki – jak rodzaj systemu nawigacji i audio. W autach powypadkowych wszystkie te elementy często bywają wymieniane i zazwyczaj stosuje się nieoryginalne części pochodzące z innego modelu, w innym kolorze lub o innych niż fabryczne parametrach.

O tym, że pojazd nie trafia do sprzedaży w stanie takim, jak wyjechał z fabryki, świadczyć może także występowanie dodatkowych elementów, których w informacjach od producenta nie ma, np. wspomnianym wcześniej elektrycznym sterowaniu szyb.

Zdjęcia pojazdu

Przed zakupem używanego samochodu dobrze jest przyjrzeć się dokładnie jego wcześniejszym zdjęciom, jeśli są dostępne. Często to właśnie dzięki takim fotografiom dowiadujemy się, że pojazd sprzedawany jako bezwypadkowy, miał w rzeczywistości stłuczkę czy poważny wypadek. Na zdjęciach możemy dostrzec także, czy pojazd przechodził naprawy oraz modyfikacje i czy jego wygląd sprzed kilku lat różni się od obecnego.

Zdjęcia samochodu – jeśli będzie ich dużo i będą pochodzić z różnego okresu – mogą świadczyć też o tym, że pojazd był wielokrotnie wystawiany na sprzedaż, przez tego samego bądź różnych właścicieli.

Ostatnie sprawdzenia

Kupując auto możemy sprawdzić, kto i kiedy ostatnio się nim interesował, przeglądał jego konfigurację i zamawiał na jego temat raport w serwisie autoDNA. Dużo sprawdzeń w ciągu ostatnich kilku miesięcy może świadczyć, że właściciel bezskutecznie próbuje samochód sprzedać, a to powinno wzbudzić Twoją czujność. Z kolei różne miejsca sprawdzania – np. kilka z północnej Polski, a po kilku miesiącach – kolejne sprawdzenia z południa kraju – mogą świadczyć o tym, że samochód zmienił właściciela w ciągu ostatnich miesięcy i znowu jest wystawiany na sprzedaż. To może oznaczać, że nie spełnił oczekiwań nabywcy – warto dowiedzieć się, dlaczego.

 

Auta z dużym przebiegiem z Holandii

W krajach Europy Zachodniej, które są gęsto pokryte autostradami i drogami szybkiego ruchu, roczne przebiegi aut osobowych w związku z tym mogą być bardzo duże. Niestety, w Polsce nadal pokutuje pogląd, że samochód z dużym przebiegiem jest już mocno wyeksploatowany (oczywiście może tak być, ale nie jest to automatyczne) i odrzuca takie oferty. Nieuczciwi handlarze, jak również prywatne osoby sprzedające swoje dotychczasowe auta, dokonują korekty licznika, zwłaszcza dla pojazdów, które w rzeczywistości przejechały więcej niż 200 tyś. km. Stan licznika w granicach 150-190 tyś. km stanowi magiczną granicę, którą klient jest w stanie zaakceptować. W autoDNA dla pojazdów sprowadzonych z Holandii dostępne są specjalne raporty, które pozwalają zweryfikować faktyczny przebieg pojazdu. Z pewnością warto zweryfikować informacje o przebiegu podawaną przez sprzedającego korzystając z raportu autoDNA dla pojazdów z Holandii. 

Istotną informacją jest też fakt posiadania instalacji LPG. Warto pamiętać, że zakup pojazdu z silnikiem benzynowym wcale nie gwarantuje niskiego przebiegu. W Holandii powszechnie montuje się instalacje LPG w tego typu autach i przy dalszej sprzedaży na import takie auta są zazwyczaj dość wyeksploatowane. Przebiegi rzędu 250 tyś. - 300 tyś. km dla 8-10 letnich samochodów z LPG nie są niczym nadzwyczajnym.

Nie przepłacaj przy zakupie auta i nie daj się naciągnąć przy jego sprzedaży

Handel autami używanymi może być zajęciem bardzo intratnym i w tym przypadku łatwo ulec pokusie łatwego zarobku na niczego nieświadomym kliencie. Dotyczy to zarówno transakcji kupna, jak i sprzedaży samochodu. W tym pierwszym przypadku często dochodzi do próby sprzedaży niepełnowartościowego towaru za wygórowaną cenę, natomiast przy sprzedaży handlarze polują na okazje cenowe i chcą odkupić samochód w dobrym stanie za ułamek jego rzeczywistej wartości. Jak się przed tym bronić? Ofertowe ceny na popularnych portalach ogłoszeniowych nie stanowią dobrego punktu odniesienia, bo mogą być odzwierciedleniem nierealnych życzeń sprzedających i wtedy ceny są zawyżone. Niektórzy chcą też szybko pozbyć się auta i wyceniają je niżej, bo np. szybko potrzebują gotówki. Dlatego warto przed kupnem lub sprzedażą skorzystać z profesjonalnej wyceny pojazdu według EurotaxGlass's. W ten sposób uzyskamy obiektywną informację na temat wartości rynkowej auta, które chcemy kupić lub sprzedać

Uważaj na powypadkowe samochody z USA i Kanady

Samochody w specyfikacji północnoamerykańskiej mimo konieczności dostosowania ich do wymogów europejskich (m.in. światła, tylne kierunkowskazy), są w Polsce dość popularne. Czasami wynika z to chęci posiadania nietuzinkowego i niedostępnego u nas auta. Skala importu jest tutaj znacznie mniejsza niż w przypadku pojazdów z Unii Europejskiej, ale i tutaj nietrudno o samochód, który może okazać się nietrafionym zakupem. Biorąc pod uwagę koszty transportu, podatki i kurs dolara, opłacalne jest sprowadzane głównie aut powypadkowych, które po niezbędnych naprawach są oferowane jako bezwypadkowe. Dlatego przed zakupem zawsze warto sprawdzić taki pojazd w bazach Carfax i Autocheck, aby mieć komplet informacji na jego temat. W USA i Kanadzie bardzo skrupulatnie zbiera się dane na temat aut i praktycznie nie ma szans, aby poważny wypadek czy też zalanie auta w wyniku powodzi nie zostały w nich odnotowane.