Aktualności

Auto elektryczne? Dziękuję, poczekam z zakupem kilka lat

Dodano 25 lipca 2017 przez

Czy warto obecnie inwestować w zakup samochodu elektrycznego? Niekoniecznie. Wszystko wskazuje na to, że dopiero po 2020 r. ceny aut na prąd znacząco spadną, zaś liczba punktów ładowania wzrośnie do takiego poziomu jak stopień nasycenia rynku punktami tankowania LPG.

Samochody elektryczne od wielu miesięcy są w Polsce gorącym tematem. Wszystko za sprawą ambitnego planu rządu, zgodnie z którym upowszechnienie aut z napędem elektrycznym ma nastąpić dość szybko. Według planu rozwoju elektromobilności już w 2025 r. po drogach w Polsce ma jeździć 1 mln pojazdów na prąd. Sporo, jeśli wziąć pod uwagę, że w 2016 r. w Polsce zarejestrowano zaledwie 556 samochodów elektrycznych, co stanowi wzrost o 65% w porównaniu do 2015 r. Wśród tych ponad 500 sztuk mieszczą się (zgodnie z definicją auta elektrycznego według ACEA) wszystkie pojazdy używające źródła zasilania do napędu silnika elektrycznego: w pełni elektryczne samochody (BEV), elektryczne z rozszerzonym zasięgiem (EREV), z elektrycznymi ogniwami paliwowymi (FCEV) oraz z napędem hybrydowym typu plug-in (PHEV). Porównując dane z innym krajami w Europie, widać wyraźnie, że Polska ma dużo do nadrobienia.

Rejestracja nowych aut elektrycznych w 2016 r. – jak wypada Polska na tle największych rynków w Unii Europejskiej?

Lp. Kraj Rejestracje w 2016 r. Zmiana (%) do 2015 r.
1. Norwegia 44 908 33%
2. Wielka Brytania 36 917 28,6%
3. Francja 29 189 27,6%
4. Niemcy 25 214 7%
5. Holandia 22 801 -48,7%
6. Szwecja 13 211 52,6%
7. Belgia 8958 133,5%
8. Austria 5068 81,8%
9. Hiszpania 3654 62,7%
10. Włochy 2827 20,7%
11. Dania 2063 -61,1%
12. Portugalia 1821 56,2%
13. Finlandia 1431 117,5%
14. Irlandia 690 18,4%
15. Polska 556 65%
16 Unia Europejska 155 273 4,8%
17 UE + kraje EFTA 206 584 9,7%

Źródło: ACEA

Obecnie koszt zakupu auta elektrycznego jest nawet dwukrotnie wyższy od analogicznego modelu z silnikiem spalinowym. Wiele wskazuje na to, że sytuacja ta zmieni się diametralnie po 2020 r. Zgodnie z prognozami to właśnie począwszy od 2020 r. koszt zakupu samochodu z napędem elektrycznym ma znacznie spaść. W praktyce dzięki coraz surowszym normom emisji spalin ma on nawet być tańszy od samochodu z silnikiem benzynowym czy wysokoprężnym. Widać to wyraźnie na wykresie poniżej, który dotyczy rynku amerykańskiego, ale dobrze ilustruje trend, który będzie wyraźnie widoczny także w Europie.

koszt zakupu elektrycznego auta

Źródło: Opracowanie własne na podstawie danych ARK Invest.

Z zakupem samochodu elektrycznego nie ma się co na razie spieszyć także z powodu niezbyt szerokiej sieci punktów ładowania. W 2020 r. liczba punktów ładowania z obecnych kilkuset ma wzrosnąć do 6400 (w tym 400 szybkich), czyli podobnie jak liczba stacji tankowania LPG (blisko 6 tys. – stan na koniec 2016 r.). Aut jeżdżących na gaz jest niespełna 3 miliony i chociaż tankowanie LPG trwa zdecydowanie krócej niż skorzystanie nawet z szybkiej ładowarki (30-45 minut), to jednak dopiero tak rozbudowana sieć pozwali na bezstresową podróż samochodem zarówno w mieście, jak i na długich trasach. W dodatku od 2018 r. właściciele samochodów elektrycznych będą mogli liczyć na szereg przywilejów, w tym m.in.

– zwolnienie z akcyzy przy zakupie (dlatego też opłaca się poczekać)
– jazdę po buspasach
– zwolnienie z opłat za parkowanie w strefach w mieście

Co ciekawe, ostatni punkt już teraz jest stosowany na poziomie samorządowy w wybranych miastach, np. w Toruniu, Wałbrzychu, Sopocie czy Gdańsku. Pod tym względem mieszkańcy wielu miast nie mogą narzekać. Co ciekawe, udogodnienia te obejmują także posiadaczy samochodów z napędem hybrydowym, które poza wersjami plug-in (czyli z możliwością ładowania baterii z zewnętrznego źródła) nie są brane pod uwagę w rządowym planie rozwoju elektromobilności.

auto elektryczne

Przywileje dla posiadaczy aut z silnikami hybrydowymi i elektrycznymi. Źródło: Toyota Motor Poland

Podsumowując, zakup samochodu elektrycznego na obecnym etapie rozwoju rynku w Polsce poza czysto użytkowym przeznaczeniem (auto dostawcze, taksówka) nie jest ekonomicznie uzasadnione. Ograniczone możliwości ładowania ze względu na liczącą tylko kilkaset punktów ładowania sieć, sprawiają, że o wiele atrakcyjniejsze są hybrydy, w tym wersji typu plug-in. Auta elektryczne w Polsce pozostaną w Polsce domeną firm i flot, a na upowszechnienie ich wśród użytkowników indywidualnych trzeba będzie poczekać przynajmniej do 2020 r., kiedy to znaczącą spadną ceny ich zakupu.

Ilość komentarzy: 0

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *