autoDNA radzi
Czy warto kupić samochód elektryczny?

Czy warto kupić samochód elektryczny?

Dodano 27 października 2015 przez

Czy warto kupić samochód elektryczny?

W Norwegii w pierwszej połowie 2014 roku zarejestrowano 9,5 tysiąca elektrycznych samochodów, we Francji – 6,4 tysiąca, a w Polsce? Zaledwie 35 sztuk. Do końca 2014 było ich niespełna 100. Ten rok pod względem liczby zarejestrowanych aut będzie wyglądał nieco lepiej, bo liczba sprzedanych samochodów elektrycznych z roku na rok się zwiększa, ale nie ma wątpliwości, że nie dogonimy pod tym względem innych państw europejskich. Dlaczego Polacy nie chcą kupować samochodów na prąd i czy warto być w mniejszości i zaryzykować taki zakup?

Czym charakteryzują się samochody elektryczne

O tym, jakie marki jeśli chodzi o elektryczne auta mamy do wyboru pisaliśmy już na naszym blogu (zobacz: Samochody elektryczne i hybrydy – przegląd modeli). Wybór jest całkiem spory, choć trzeba zauważyć, że w ofercie koncernów samochodowych są głównie niewielkie auta miejskie z niezbyt dużymi silnikami. Rzadko który może przejechać na jednym ładowaniu duży dystans – przeważnie są to dystanse 100-150 kilometrów. Wyjątkiem jest tu Tesla Model S, której producent obiecuje, że bez ładowania można przejechać nią nawet 480 kilometrów.

Po przejechaniu określonego przez producent dystansu samochód trzeba naładować – pełne ładowanie trwa od kilku, nawet do 12 godzin. Można go dokonać w specjalnej stacji, ale ładowanie akumulatorów może odbywać się też w domu, przy użyciu ładowarki.

Dlaczego Polacy niechętnie kupują auta elektryczne?

Przepaść między liczbą kupionych aut elektrycznych u nas i na zachodzie Europy jest ogromna. Powodów takiego stanu rzeczy jest kilka. Po pierwsze, w Polsce te auta są relatywnie drogie, jak na takie niewielkie rozmiary – Nissan Leaf kosztuje 120 tysięcy, BMW i3 – 150 tysięcy, zaś elektryczny Smart – 80 tysięcy.

Po drugie – nie ma u nas żadnych rządowych dopłat do zakupu tych przyjaznych środowisku pojazdów, a kierowcy samochodów elektrycznych nie mają żadnych ułatwień i dodatkowych przywilejów (np. Norwegowie mogą za darmo parkować samochodami elektrycznymi na parkingach, jeździć buspasami czy autostradami – także bezpłatnie).

Po trzecie – wciąż mało jest stacji do ładowania samochodów elektrycznych – zaledwie po kilka w dużych miastach. Ale z drugiej strony trudno się dziwić – skoro w całej Polsce w ciągu roku rejestruje się niespełna 100 nowych aut, to kto miałby korzystać ze stacji ładujących?

Na samochody elektryczne decydują się na przykład korporacje, w których takie auto jest samochodem służbowym. Dla nich jest to element budowania wizerunku – firma, która ma w swojej flocie auto elektryczne będzie postrzegana jako bardziej nowoczesna, dbająca o środowisko.

A może warto postawić na elektrykę?

Ale trzeba wiedzieć, że posiadanie samochodu elektrycznego może mieć nie tylko zalety wizerunkowe. Eksploatacja takiego samochodu może bowiem przynieść spore oszczędności, które zrekompensują wysoki koszt zakupu auta. Przykładowo koszt przejechania 100 km Teslą to jedynie 6 zł, podczas gdy samochodem na benzynę lub dieslem zapłacimy ok. 25-40 zł za 100 km. Nieco taniej wyniesie nas przejechanie tego dystansu autem na gaz, ale i tak będzie to koszt rzędu kilkunastu złotych. Jeśli wybierzemy Teslę, ładowanie naszego samochodu, a co za tym idzie – podróżowanie – może być nawet bezpłatne. Tesla ma bowiem dożywotnią gwarancję darmowego ładowania w specjalnych punktach SuperCharger. Dzięki ładowaniu w tych punktach nawet dalekie odległości możemy pokonywać bezpłatnie. Na świecie jest ponad 500 takich punktów ładowania, w Polsce do końca 2015 roku ma być jedynie 5. Z tego punktu widzenia na pewno warto zainteresować się samochodami na prąd.

Niewątpliwą zaletą samochodów elektrycznych jest także ich cicha praca. Po uruchomieniu samochodu prawie w ogóle go nie słychać – ani wewnątrz, ani na zewnątrz. Te auta świetnie się zatem nadają dla melomanów, którzy lubią podczas podróży delektować się ulubioną muzyką. Docenią je także ci, którzy wolą podróżować w zupełnej ciszy.

Dla kogo jeszcze dobrym zakupem może okazać się samochód elektryczny? Z pewnością nie dla rodziny z dużą gromadką dzieci, bo to – jak już powiedzieliśmy – raczej małe auta miejskie. Ale jako drugi samochód w rodzinie lub auto dla osoby, która lubi się wyróżniać, sprawdzi się znakomicie.

Warto również podkreślić, że samochody elektryczne to pojazdy dla osób, które nie pokonują jednorazowo długich dystansów (nie dłuższych niż 100 kilometrów). Ładowanie samochodu kilkukrotnie podczas jednej długiej trasy będzie bardzo uciążliwe.

Na co zwrócić uwagę kupując auto elektryczne

W Polsce trudno o używany samochód elektryczny, zwłaszcza taki, który pochodziłby z polskiego salonu. Nic jednak nie stoi na przeszkodzie, by rozejrzeć się za takim pojazdem za zachodnią granicą. Kupując auto elektryczne – zarówno nowe, jak i używane, trzeba zwrócić uwagę przede wszystkim na to:

  • Jaki jest deklarowany przez producenta zasięg pojazdu na jednym ładowaniu?
  • Ile trwa ładowanie i czy w pobliżu naszego miejsca zamieszkania są punkty ładowania?
  • Czy akumulator był ładowany nieprzerwanie czy może od dawna nie był naładowany? Jeśli tak – po dłuższym okresie od ostatniego ładowania może nadawać się do wymiany.
  • Czy w cenę samochodu są wliczone akumulatory, czy będzie trzeba dodatkowo płacić za ich wynajęcie (taką propozycję ma dla klientów Renault, sprzedając swojego elektrycznego ZOE bez akumulatorów).

Niewątpliwie samochody elektryczne mają swoje plusy, ale dla Polaków to ciągle jest jeszcze melodia przyszłości i obiekt pożądania wielu motoryzacyjnych geeków.

Ilość komentarzy: 0

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *