autoDNA radzi
jak dbać o akumulator

Jak dbać o akumulator – najważniejsze zasady

Dodano 30 grudnia 2014 przez

O akumulatorze kierowcy przeważnie przypominają sobie, gdy nie mogą uruchomić auta po mroźnej nocy. Tymczasem aby zminimalizować ryzyko problemów z akumulatorem, należy dbać o niego przez cały rok.


Dobry zakup to podstawa

Przede wszystkim należy pamiętać, że wiele zależy od tego, czy nabyliśmy właściwy dla naszego auta model akumulatora, tj. czy jest on dostosowany do wymagań naszego samochodu. O tym, jakiego akumulatora powinniśmy używać producenci informują przeważnie w instrukcji obsługi naszego pojazdu. Szybka wycieczka do hipermarketu, zakończona zakupem przypadkowego akumulatora nie jest więc dobrym pomysłem. Wybierając akumulator zwróćmy uwagę na pojemność znamionową oraz prąd rozruchu. Ten drugi parametr jest szczególnie istotny dla poruszających się samochodami z silnikiem Diesla. W nich szczególnie ważne jest, by prąd rozruchu był jak największy. Pojemność znamionowa natomiast powinna być dostosowana do potrzeb naszego samochodu tj. nie być ani zbyt mała, ani zbyt duża.

Dbaj o czystość!

Aby uniknąć problemów z akumulatorem powinniśmy przede wszystkim utrzymać go w czystości. Klemy i bieguny należy czyścić drobnoziarnistym papierem ściernym a następnie zabezpieczać wazeliną techniczną. Wszystkie te czynności wykonujemy stosując odzież ochronną i okulary, które zabezpieczą nasze oczy przed ewentualnymi wyciekami płynów z akumulatora. Podczas czyszczenia zwróćmy uwagę, czy akumulator nie jest uszkodzony, tj. czy nie wycieka z niego elektrolit. Montując klemy po czyszczeniu dopilnujmy, by były dobrze dokręcone, a sam akumulator silnie osadzony w miejscu. W tzw. akumulatorach obsługowych powinniśmy także dbać o uzupełnianie braków elektrolitu poprzez dolewanie wody destylowanej.

Jeszcze przed nadejściem zimy warto także udać się do warsztatu i skontrolować napięcie ładowania, które powinno zamykać się w przedziale od 13,5 do 14,5V. Jeżeli takie nie jest, przyczyny powinniśmy szukać przede wszystkim w alternatorze. Nawet jeżeli dbamy o akumulator miejmy w pamięci, że prędzej czy później i tak będzie czekała nas jego wymiana. Warto jednak regularnie kontrolować jego stan, by samemu wybrać dogodny moment zakupu nowego akumulatora, a nie być do tego zmuszonym brakiem możliwości korzystania z dotychczasowego.

Jak dbać o akumulator zimą?

Zimą przede wszystkim powinniśmy unikać używania dużej ilości prądu, szczególnie podczas krótkich tras. Zrezygnujmy więc z radia, podgrzewania foteli czy odmrażania tylnej szyby. Na krótkiej trasie akumulator nie zdąży bowiem naładować się do pełna i uzupełnić braków powstałych w wyniku długotrwałego przebywania w niskich temperaturach. Zanim uruchomimy pojazd upewnijmy się, że wyłączone są światła, dmuchawa, radio i inne elementy wyposażenia pojazdu, które podczas rozruchu mogą pozbawić auto zbyt dużej ilości prądu. Niech cała „moc” będzie skoncentrowana na prawidłowym rozruchu silnika. Uruchamiając samochód wciśnijmy także sprzęgło, bowiem podczas silnych mrozów oleje w skrzyni biegów i silniku gęstnieją.

Zimą nie unikajmy dłuższych tras – kilkunastokilometrowa wycieczka powinna pomóc akumulatorowi odpowiednio się zregenerować. Warto także zaopatrzyć się w prostownik i doładowywać akumulator, gdy auto długo przebywało na mrozie nieużywane. Kupując prostownik odpowiednio dobierzmy jego parametry. Jeżeli pojemność znamionowa naszego akumulatora wynosi np. 80 Ah to powinien być on ładowany prądem 8A, a więc 10% pojemności.

Co zrobić, gdy samochód nie odpalił?

Najłatwiej będzie „pożyczyć” trochę prądu od innych uczestników ruchu za pomocą kabli rozruchowych, które zimą stanowią obowiązkowy element wyposażenia dodatkowego pojazdu. Zanim jednak zabierzemy się do podłączania kabli sprawdźmy, czy akumulatory w obu samochodach mają ten sam poziom napięcia oraz czy różnica w pojemności nie jest zbyt duża. Ta druga sytuacja szczególnie często może mieć miejsce, przy próbie ratowania właściciela diesla przez posiadacza auta na benzynę. Kable podłączamy w następującej kolejności:

  • czerwony kabel do dodatniego bieguna rozładowanego akumulatora,
  • czerwony kabel do dodatniego bieguna akumulatora ładującego,
  • czarny kabel do ujemnego bieguna akumulatora ładującego,
  • czarny kabel do metalowego elementu pod maską samochodu uruchamianego.

Auto ładujące włączmy dopiero po prawidłowym podłączeniu kabli i utrzymujmy cały czas na poziomie ok. 1500 obrotów. W aucie uruchamianym kręcimy rozrusznikiem nie więcej niż 10 sekund i po każdej nieudanej próbie robimy kilkuminutową przerwę. Auto powinno odpalić najdalej po 5-6 próbach. Jeżeli tak się nie stanie jedyne co nam pozostaje to naładowanie akumulatora za pomocą prostownika.

Ilość komentarzy: 0

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *