autoDNA radzi
LPG za granicą – wszystko, co trzeba wiedzieć jadąc za granicę autem na gaz

LPG za granicą – wszystko, co trzeba wiedzieć jadąc za granicę autem na gaz

Dodano 9 lipca 2015 przez

LPG za granicą – wszystko, co trzeba wiedzieć jadąc za granicę autem na gaz

Żadne biuro podróży nie zaoferuje nam tak elastycznego i ciekawego urlopu, jaki możemy zaplanować samodzielnie, podróżując własnym samochodem. Z możliwości tej szczególnie chętnie korzystają właściciele pojazdów zasilanych LPG. Podobnie bowiem jak w Polsce ceny gazu za granicą są relatywnie niskie w stosunku do cen pozostałych paliw, można więc pokonywać duże odległości niewielkim kosztem.

Zagraniczna wyprawa autem z instalacją LPG wymaga jednak pewnego przygotowania – nie we wszystkich krajach bowiem paliwo to jest tak popularne i szeroko dostępne jak u nas. Możemy także bardzo zdziwić się próbując korzystać z dystrybutora gazu – w Europie spotkamy kilka rodzajów końcówek do tankowania LPG. Jak więc przygotować się do podróży? Zapraszamy do zapoznania się z naszą listą kontrolną.

  1. Przegląd instalacji LPG

2-3 tygodnie przed urlopem udajmy się na przegląd instalacji LPG, jej regulację i wymianę filtra. Będzie nas to kosztowało kilkadziesiąt złotych, ale warto to uczynić – regulacja pozwoli ograniczyć spalanie, a wymiana filtra zmniejszy ryzyko problemów z działaniem całego układu. Nigdy nie możemy być pewni jakiej jakości LPG tankować będziemy za granicą, dlatego lepiej w trasę jechać z nowym filtrem. Na przegląd udajemy się z odpowiednim wyprzedzeniem w stosunku do daty wyjazdu, aby mieć czas na ewentualne poprawki, na wypadek gdyby w warsztacie coś poszło nie tak jak trzeba.

  1. Plan trasy

Ramowy plan trasy powinniśmy przygotować z trzech powodów. Po pierwsze w Europie mamy do czynienia z dużym zróżnicowaniem dostępności LPG na stacjach paliw. U nas jest on dostępny na bardzo wielu, za granicą bywa z tym znacznie gorzej. Dlatego przed wyruszeniem w podróż poczytajmy w internecie, czy na naszej drodze będą stacje z LPG, a jeśli nie to gdzie ich szukać w pobliżu trasy. Najprawdopodobniej jakiegokolwiek kierunku nie obierzemy w Europie, jechał już tamtędy nasz rodak i opisał swoje przygody z LPG w internecie. Bez trudu powinniśmy więc znaleźć na forach informacje w jakich miejscach zatankujemy LPG np. po drodze do Chorwacji, Bułgarii czy do innych krajów będących popularną urlopową destynacją Polaków.

Po drugie w różnych krajach spotkamy różne końcówki do tankowania LPG. Być może na stacji benzynowej będą mieli odpowiednią przejściówkę. A co jeśli nie? Pojedziemy kolejne 100 czy 200 km na benzynie? Lepiej zawczasu nabyć przejściówki właściwe dla krajów, przez które zamierzamy przejechać. W Europie spotkamy 4 rodzaje końcówek dystrybutora:

  • włoską “Italian disch” – używaną w Polsce, Austrii, Czechach, Chorwacji, Hiszpanii, Niemczech (częściowo), Rumunii, Serbii, Słowacji, na Białorusi (częściowo) i Ukrainie (częściowo) oraz we Włoszech i Francji,
  • holenderską “Dutch bayonet” – używaną w Holandii, Skandynawii, Wielkiej Brytanii i częściowo w Niemczech,
  • “ACME thread” – używaną w Belgii, Irlandii i częściowo w Niemczech,
  • rosyjską – używaną w Rosji, na Białorusi (częściowo) oraz na Ukrainie (częściowo).

Po trzecie plan wyprawy przyda nam się by oszacować jej koszty. W internecie znajdziemy bez trudu informacje jaka jest średnia cena gazu w krajach, do których zamierzamy się udać. Warto pamiętać, że sami możemy spotkać się z cenami nieco wyższymi, gdyż poruszać się będziemy przeważnie po dużych trasach, przy których ceny paliw rzadko są konkurencyjne.

  1. Zapoznajmy się z oznaczeniami

W Polsce stacje posiadające w swojej ofercie gaz, oznaczają go skrótem LPG. Za granicą funkcjonują jednak też inne określenia – GPL, Autogas czy Plin. Takich napisów powinniśmy więc wypatrywać szukając miejsca do tankowania.

  1. Przećwiczmy samodzielne tankowanie

W Polsce do niedawna tankowaniem LPG zajmował się wykwalifikowany pracownik stacji benzynowej. Obecnie coraz częściej możemy tankować gaz samodzielnie, a na niektórych stacjach jesteśmy wręcz do tego zachęcani. Warto więc przećwiczyć tę umiejętność, jeżeli jeszcze nie mieliśmy ku temu okazji. Za granicą przeważnie panuje bowiem samoobsługa i gaz będziemy musieli zatankować samodzielnie. Oczywiście można prosić o pomoc pracownika stacji, ale raczej na pewno nie przyjdzie on do nas z własnej inicjatywy, być może nie będzie mówił także w żadnym języku, który znamy, a poza tym tankowanie LPG nie jest przesadnie trudne, więc nic nie stoi na przeszkodzie, by posiąść tę umiejętność.

Wybierając się samochodem za granicę pamiętajmy również o innych sprawach, które dotyczą nie tylko posiadaczy aut z instalacją LPG. Jadąc samochodem poza granice kraju powinniśmy zapoznać się z panującymi tam przepisami dotyczącymi m.in. obowiązkowego wyposażenia pojazdu (np. kompletów zapasowych żarówek, kamizelek), odpłatności za poruszanie się drogami (winiety) czy dozwolonej prędkości. Warto także pomyśleć o dodatkowym ubezpieczeniu naszego pojazdu, zwłaszcza jeżeli nie posiadany pakietu Assistance obejmującego kraje, do których planujemy się udać.

Oczywiście żadne przygotowania, nawet najbardziej dokładne, nie zagwarantują nam 100% pewności, że urlop odbędzie się bez niemiłych niespodzianek. Będziemy jednak ruszać w drogę ze świadomością, że zrobiliśmy wszystko by zminimalizować ryzyko ich wystąpienia.

Ilość komentarzy: 0

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *