Najchętniej czytane

Nowe auto z salonu – nasz TOP 10 najtańszych modeli

Dodano 28 września 2016 przez

View of row new car at new car showroom

Czy aby kupić nowe auto z salonu trzeba być bogatym? Nie! No chyba, że uznamy kogoś, kto posiada 30 tys. zł za bogacza. Tak, to nie żarty! Nowe auto z salonu możesz mieć już za 30 tys. zł., a jeżeli zwiększysz swój budżet do 40 tys., będziesz mógł już przebierać w ofertach.

Nowe auto z salonu do 30 tys. zł. – Dacia Sandero

W tej kategorii mamy jedną propozycję, ale za to jakże ciekawą. Za najtańszą wersję wyposażeniową Dacii Sandero czyli Access zapłacić musimy 29 900 zł. Jest ona dostępna z silnikiem benzynowym 1,2 16V 75 i manualną, 5-biegową skrzynią biegów. Deklarowane przez producenta spalanie to 4,9 l w cyklu pozamiejskim, 7,4 l w miejskim oraz 5,8 l w mieszanym.

Na pokładzie znajdziemy m.in. dzieloną tylną kanapę, ABS, system kontroli ciśnienia w oponach, czołowe poduszki powietrzne dla kierowcy i pasażera oraz boczne poduszki powietrzne z przodu, czy podgrzewaną tylną szybę. Szybami i lusterkami będziemy musieli sterować ręcznie. Na pokładzie nie znajdziemy klimatyzacji (nie można jej mieć nawet za dopłatą!), a radio będziemy musieli założyć we własnym zakresie. Za 310 zł możemy za to dokupić koło zapasowe.

Szukając taniego auta z salonu warto zainteresować się także Dacią Sandero w limitowanej serii OPEN z silnikiem TCe 90 S&S z fabryczną instalacją LPG. Cena pojazdu wynosi 41 450 zł, a instalacji gazowej 2,5 tys. zł. Na pokładzie wersji OPEN znajdziemy m.in. fabrycznie zamontowane radio, elektryczne sterowanie szybami i lusterkami, a za 1000 zł będziemy mogli wyposażyć pojazd w manualną klimatyzację.

Nowe auto z salonu do 35 tys. zł

Ford Ka

Za 3-drzwiowego Forda Ka w wersji Trend z benzynowym silnikiem 1,2 69 KM i 5-stopniową manualną skrzynią biegów musimy zapłacić 30 900 zł.

Na pokładzie znajdziemy ABS, poduszki powietrzne czołowe dla kierowcy i pasażera oraz wycieraczki przedniej szyby, których prędkość działania dostosowuje się do szybkości przemieszczania się auta. Za 500 zł możemy dokupić przeciwmgielne światła przednie, za 100 zł zapasowe koło dojazdowe, za 1200 zł pakiet Winter, a za 1350 zł pakiet Connectivity obejmujący zestaw głośnomówiący Bluetooth.

Kia Picanto

3-drzwiowa Kia Picanto w wyposażeniowej wersji M z silnikiem benzynowym 1.0 MPI 66 KM 5 MT będzie nas kosztowała 33 200 zł.

Za tę cenę na pokładzie znajdziemy 6 poduszek powietrznych, centralny zamek, alarm, immobilizer, elektrycznie sterowane szyby drzwi przednich oraz zapasowe koło dojazdowe. Auto jest także przygotowane do montażu radia z 2 głośnikami, co oznacza nic innego jak to, że musimy je sobie założyć sami.

Warto odnotować dostępność w ofercie modelu Kia Picanto M z fabryczną instalacją LPG w cenie 37 700 zł.

Dacia Logan

Dacia Logan z limitowanej serii wyposażeniowej Open z silnikiem benzynowym 1.2 16V 75 może stanąć przed naszym domem już za 33 750 zł.

Wyposażenie pojazdu będzie takie samo jak w przypadku opisywanej wyżej Dacii Sandero Access, ale oprócz tego otrzymamy jeszcze światła przeciwmgłowe, elektrycznie podnoszone szyby, zdalnie sterowany centralny zamek, radio z CD, MP3, Bluetooth oraz oświetlenie bagażnika. Za 1 tys. zł możemy zaś wzbogacić pojazd o klimatyzację manualną, a za 310 zł o koło zapasowe.

Fiat Panda

5-drzwiowy Fiat Panda w wersji Fresh z silnikiem benzynowym 1,2 8v 69 KM i manualną skrzynią biegów kosztuje 34 600 zł. Producent deklaruje zużycie paliwa na poziomie 4,3 l w cyklu miejskim, 6,7 l w cyklu pozamiejskim oraz 5,2 l w cyklu mieszanym.

Fiat Panda w wersji Fresh w standardzie oferuje regulację wysokości kolumny kierownicy, elektrycznie sterowane szyby na przednich drzwiach, czujnik temperatury zewnętrznej, systemy ESP i ASR, poduszki powietrzne dla kierowcy i pasażera, kurtyny powietrzne oraz monitoring ciśnienia w oponach. Za 350 zł możemy dokupić dojazdowe koło zapasowe, a za 450 zł elektrycznie sterowane i podgrzewane lusterka.

Nowe auto z salonu do 40 tys. zł.

Toyota Aygo

3-drzwiowa Toyota Aygo w wersji wyposażeniowej X z silnikiem benzynowym 1,0 VVT-i (69KM) 5M/T kosztuje 35 400 zł. Za wersję 5-drzwiową trzeba dopłacić 1 000 zł.

W ramach wersji wyposażeniowej X na pokładzie znajdziemy 6 poduszek powietrznych, systemy ABS, stabilizacji toru jazdy, wspomagający pokonywanie podjazdów oraz immobilizer, system monitorowania ciśnienia powietrza w oponach, a także światła do jazdy dziennej LED. Jeżeli zdecydujemy się wydać kolejne 3 900 zł na pakiet komfort, zyskamy klimatyzację manualną oraz radio z MP3, USB i dwoma głośnikami.

Skoda Citigo

3-drzwiowa Skoda Citigo z silnikiem benzynowym 1.0 MPI 44 kW (60 KM) i 5-biegową manualną skrzynią biegów w wersji wyposażeniowej Ambition kosztuje 35 570 zł.

Za te pieniądze otrzymamy centralny zamek z pilotem oraz elektrycznie sterowane szyby w drzwiach, czołowe poduszki powietrzne dla kierowcy i pasażera, manualną klimatyzację oraz radioodtwarzacz z CD, MP3 i dwoma głośnikami. Podstawowa jednostka benzynowa Skody oferuje także, zdaniem producenta, dobry poziom zużycia paliwa – 5,6 l w cyklu miejskim, 3,9 l w cyklu pozamiejskim oraz 4,5 l w cyklu mieszanym.

Renault Twingo

5-drzwiowe Renault Twingo w wersji wyposażeniowej Life z benzynowym silnikiem SCe 70 o pojemności 1 l i mocy 52 kW (70 KM) możemy mieć za kwotę 35 900 zł. Ta jednostka napędowa wg. producenta spalać będzie w cyklu miejskim 5,9 l, pozamiejskim 4 l, a mieszanym 4,7 l.

W wyposażeniu standardowym wersji Life znajdziemy m.in. systemy ABS, ESC, kontroli ciśnienia w oponach, ogranicznik prędkości, przednie poduszki powietrzne dla pasażera i kierowcy, sygnalizację niezapięcia pasów, automatyczne blokowanie drzwi podczas jazdy, zdalnie sterowany centralny zamek, światła do jazdy dziennej LED, automatycznie aktywowaną przy włączeniu wstecznego biegu wycieraczkę tylnej szyby czy kierownicę z regulacją wysokości.

Opel Karl

Opel Karl w wersji wyposażeniowej Essentia może być nasz już za 35 990 zł. Na pokładzie będziemy mieć silnik benzynowy 1.0 XE 55 kW (75 KM) i 5-biegową manualną skrzynię biegów. Deklarowane przed producenta spalanie dla tej jednostki napędowej wynosi 4,3-4,5 l w cyklu mieszanym.

W wyposażeniu standardowym wersji Essentia znajdziemy m.in. czujniki ciśnienia w oponach, czy zapięcia pasów, a także immobilizer, poduszki powietrzne przednie, boczne i kurtynowe, systemy ESP oraz wspomagający ruszanie na pochyłościach. Za dodatkowy tysiąc złotych możemy sprawić sobie radio, a za 250 zł koło zapasowe.

Volkwagen up!

3-drzwiowy Volksagen up! w wersji wyposażeniowej take, czyli Volkwagen take up! może być nasz już za 36 390 zł.

Na pokładzie będziemy mieć benzynową jednostkę napędową 1.0 60 KM (44 kW) i manualną skrzynię z 5 biegami. Za wersję 5-drzwiową będziemy musieli dopłacić 1,5 tys. zł. W wyposażeniu seryjnym uwagę zwracają m.in. system ESP, poduszki powietrzne przednie i boczne dla kierowcy i pasażera oraz sygnalizacja spadku ciśnienia w oponach.

Jak widać nowe auto z salonu za 40 tys. zł, nawet z radiem i klimatyzacją, nie jest na rynku rzadkością. Większość z prezentowanych modeli to jednak pojazdy małe, z silnikami o niewielkiej mocy, które dobrze sprawdzać się będą przede wszystkim przy poruszaniu się po mieście i jako drugi samochód w rodzinie. Warto jednak pamiętać, że kupując nowe auto z salonu zwiększamy swoją szansę na bezawaryjną eksploatację, w porównaniu do nabycia samochodu używanego. Dla wielu osób będzie to zaleta trudna do przecenienia.

Ilość komentarzy: 0

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *