Aktualności

Opłata emisyjna to nowy podatek dla kierowców?

Dodano 13 czerwca 2018 przez

Czy opłata emisyjna faktycznie wspomoże rozwój elektromobilności? A może to po prostu kolejny podatek, który podniesie ceny paliw i zasili budżet państwa?

6 czerwca 2018, w drugim dniu 63. posiedzenia Sejmu VIII kadencji, posłowie przyjęli Projekt ustawy o zmianie ustawy o biokomponentach i biopaliwach ciekłych oraz niektórych innych ustaw. Jeżeli zdanie posłów podzielą senatorowie i Prezydent, w Polsce pojawi się opłata emisyjna, zwana przez wiele osób nowym podatkiem dla kierowców. Przyjrzyjmy się zmianom w szczegółach.

Powstanie Fundusz Niskoemisyjnego Transportu

Założeniem projektu jest przede wszystkim powołanie Funduszu Niskoemisyjnego Transportu. FNT ma finansować projekty dotyczące rozwoju prac nad samochodami napędzanymi energią elektryczną. Nowy fundusz wspierać będzie także działania mające na celu popularyzację i lepsze wykorzystanie w polskim transporcie tzw. paliw alternatywnych to jest sprężonego gazu ziemnego (CNG) oraz skroplonego gazu ziemnego (LNG), a także biopaliw. Takie są cele, a co FNT będzie finansował konkretnie?

Za pieniądze z Funduszu Niskoemisyjnego Transportu powstawać mają m.in. punkty do ładowania samochodów elektrycznych oraz tankowania paliw alternatywnych. W ten sposób długofalowo zakup aut na prąd i napędzanych innymi niż tradycyjne paliwami, ma przestać być fanaberią, a stać się uzasadnionym ekonomicznie wydatkiem. Zdaniem rządu działalność FNT ma pobudzić firmy energetyczne do rozwoju rynku paliw alternatywnych i infrastruktury na rzecz samochodów elektrycznych.

W długim horyzoncie czasowym działalność FNT ma przybliżać Polskę do spełniania unijnych wytycznych. Te zakładają odchodzenie od wykorzystywania tzw. paliw kopalnych, właśnie na rzecz energii elektrycznej pozyskiwanej z odnawialnych źródeł oraz paliw alternatywnych.

Wydatki Funduszu Niskoemisyjnego Transportu to oczywiście ta jaśniejsza strona tęczy. Skąd Fundusz będzie pozyskiwał pieniądze na swoją działalność? FNT ma być zasilany m.in. wpłatami z budżetu państwa, nieprzekraczającymi 1,5% przychodów z podatku akcyzowego od paliw silnikowych z poprzedniego roku oraz wpływami z tzw. opłaty emisyjnej.

Ile wyniesienie i gdzie trafi opłata emisyjna?

Opłata emisyjna ma być uiszczana przez producentów paliw oraz ich importerów. Jej wysokość to 10 gr brutto za litr paliwa. Rocznie do budżetu, według różnych wyliczeń, ma trafiać od 1,7 do 2,5 mld zł. 15% procent z tej opłaty przelewane będzie na konto Funduszu Niskoemisyjnego Transportu, a 85% na rachunek Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej.

Skoro więc opłata paliwowa ma być uiszczana przez producentów i importerów paliw, dlaczego mówi się, że będzie to nowy podatek dla kierowców? Na to pytanie można odpowiedzieć kolejnym. Czy producenci i importerzy paliw pozwolą na to, by opłata emisyjna zmniejszała ich zyski, czy przerzucą ten koszt na konsumentów? W długiej perspektywie trudno mieć co do tego jakiekolwiek wątpliwości. Prędzej czy później importerzy i producenci dodadzą koszty opłaty do cen paliwa.

Jaki wpływ będzie miała opłata emisyjna na cenę paliwa?

Według danych serwisu bankier.pl 8 czerwca 2017 za litr benzyny EURO 95 płaciliśmy w Polsce średnio 4,44 zł. 7 czerwca 2018 było to już średnio 5,12 zł. Na przestrzeni roku cena 1 litra paliwa wzrosła więc o 68 groszy.

Jeżeli do średniej ceny dodalibyśmy kolejne 10 gr (tyle wyniesie opłata paliwowa), stanowiłoby to dodatkowe 2% wzrostu w stosunku do poziomu 4,44 zł, oraz powiększenie samej podwyżki o 15% (0,10 zł / 0,68 zł). Jak widać nie jest to przesadnie dużo. Ceny paliw w dużej mierze zależą od sytuacji na rynku paliw oraz pozycji polskiej waluty w stosunku do dolara. Obecne podwyżki wynikają ze splotu niekorzystnych czynników. Cena ropy naftowej poszła w górę, a złotówka osłabiła się w stosunku do dolara.

Póki co na szczęście nie zbliżyliśmy się jeszcze do najwyższej ceny z ostatnich 5 lat, która wynosiła 5,71 zł za litr i została odnotowana we wrześniu 2013. Niestety o minimalnej średniej cenie wynoszącej 3,93 zł z drugiej połowy lutego 2016 możemy zdaje się już zapomnieć.

Za zmianami w ustawie głosowało 224 posłów PiS, 5 z koła Wolność i Samorządność oraz 2 niezrzeszonych. Przeciwko było PO (125 posłów), Kukiz15 (27 posłów), Nowoczesna (20), PSL-UED (17) oraz 10 niezrzeszonych. Od głosu wstrzymało się 2 posłów PiS. Nowe przepisy mają wejść w życie 14 dni po opublikowaniu. Część z nich m.in. właśnie opłata emisyjna, zacznie realnie działać od 1 stycznia 2019 roku.

 

Summary
Opłata emisyjna to nowy podatek dla kierowców?
Article Name
Opłata emisyjna to nowy podatek dla kierowców?
Description
Czy opłata emisyjna faktycznie wspomoże rozwój elektromobilności? A może to po prostu kolejny podatek, który podniesie ceny paliw i zasili budżet państwa?
Author
Publisher Name
autodna.pl
Publisher Logo
Ilość komentarzy: 0

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *