Aktualności

Polska liderem sprzedaży nowych aut w Europie

Dodano 25 maja 2020 przez

W kwietniu tego roku Polacy kupili więcej nowych aut niż Hiszpanie, Włosi i Brytyjczycy razem wzięci. To dość nieoczekiwany skutek zamknięcia gospodarki w Europie na skutek pandemii koronawirusa, bo jeszcze do niedawna Polska nie była w peletonie europejskiego rynku nowych samochodów.

Drastyczne spadki popytu nie ominęły w kwietniu rynku nowych aut, a wręcz można powiedzieć, że właśnie tam kryzys ekonomiczny wywołany przymusowym zamknięciem gospodarki uderzył najmocniej. Co ciekawe Polska wcale nie wypada tutaj najgorzej, zwłaszcza na tle innych krajów Europy Zachodniej.

W kwietniu tego roku zarejestrowano u nas 15239 nowe auta (spadek o 67,1% w porównaniu do kwietnia 2019 r.), a w Wielkiej Brytanii zaledwie 4321 nowych samochodów (mniej aż o 97,3% w porównaniu do analogicznego okresu roku ubiegłego). W Hiszpanii z salonów w poprzednim miesiącu wyjechały zaledwie 4163 auta, a we Włoszech niewiele więcej, bo jedynie 4279 pojazdy. Warto jednak podkreślić, że w tych krajach salony były praktycznie zamknięte, więc klienci nie mieli nawet jak za bardzo kupić nowego samochodu. W całej Unii Europejskiej zarejestrowano w kwietniu nieco ponad 270 tys. nowych aut wobec 1 mln 143 tys. w tym samym miesiącu rok temu. To oznacza gigantyczny spadek o 76,3%, czyli o ponad ¾!

Co będzie dalej? W maju pojawiły się pierwsze oznaki ożywienia, a wraz z poluzowaniem obostrzeń i odmrażaniem gospodarki, sprzedaż nowych aut powinna zdecydowanie odbić, ale do powrotu do poziomu sprzed pandemii nie ma na razie co marzyć. W tym roku rynek nowych aut w Polsce ma skurczyć się o ok. 25%, a w całej UE można spodziewać się spadku o ponad 30%. Tak duże spadki powodują, że coraz więcej mówi się o wprowadzeniu dopłat do zakupu nowych aut na wzór rozwiązań, które od 2009 r. wprowadziło wiele państw UE, aby pomóc przemysłowi motoryzacyjnemu pozbierać się po kryzysie finansowym z 2008 r.

Tym razem jednak pieniądze mają pójść głównie na pojazdy zero- i niskoemisyjne, czyli z napędem elektrycznym lub hybrydowym. W Polsce od stycznia tego roku funkcjonuje już częściowe zwolnienie z akcyzy dla hybryd, a dopłaty do samochodów elektrycznych (maksymalna cena – do 125 tys. zł) mają ruszyć w ciągu kilku najbliższych miesięcy. Europejskiej Stowarzyszenie Producentów Pojazdów (ACEA) wystąpiło nawet z pomysłem uruchomienia dopłat finansowanych z budżetu Unii, aby zachęcić do wymiany aut na nowsze i emitujące mniej trujących substancji. Skoordynowane działania w całej UE powinny pomóc przetrwać europejskiemu przemysłowi motoryzacyjnemu, który łącznie zatrudnia blisko 14 mln osób.

Ilość komentarzy: 0

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *