Chcę kupić samochód

Przewodnik dla kupujących używany samochód (cz. 2)

Dodano 18 grudnia 2018 przez

W poprzednim artykule doszliśmy do momentu rozmowy telefonicznej ze sprzedawcą używanego auta. Dziś opiszemy kolejny krok, czyli oględziny samochodu i jazdę próbną. Skupimy się na kilku najważniejszych elementach tych dwóch operacji.

Sprawdź dokumenty przed jazdą próbną i zakupem

Ta sprawa może ci umknąć, bo będziesz podekscytowany zakupem, ale zanim wybierzesz się na jazdę próbną i zanim podpiszesz umowę kupna-sprzedaży, koniecznie zweryfikuj dokumenty. Sprawdź, czy nazwisko sprzedającego widniejące w dowodzie osobistym, w dowodzie rejestracyjnym i na umowie – jest takie samo. Rzuć okiem na daty przeglądów, czy nie ma tam większych luk, opóźnień (a jeśli tak, to dowiedz się, dlaczego są). Upewnij się, że sprzedawca ma ważną polisę OC.

Oględziny samochodu: co sprzedający mógł ukryć?

Bądź nawet przesadnie nieufny. Oglądając samochód z każdej strony, zwróć uwagę na to, co sprzedawca chce przed tobą ukryć. Jeśli silnik jest zbyt czysty, to może oznaczać, że jest problem z uszczelką pod głowicą. Jeśli we wnętrzu kabiny unosi się zbyt intensywny zapach pochodzący z odświeżaczy powietrza, być może w aucie są problemy spowodowane przez wilgoć, delikatnie mówiąc. Uważaj również podczas jazdy próbnej. Sprzedawca może także wtedy chcieć odwrócić twoją uwagę (więcej na ten temat – pod koniec artykułu).

Jak wygląda lakier w używanym aucie?

Stan lakieru to z pewnością pierwsza rzecz, na którą zwrócisz uwagę. Oczywiste jest, że auto, które ma już swoje lata, nie może mieć idealnej warstwy lakierniczej. Co więcej, jeśli jest ona zaskakująco nieskazitelna, to czytelny znak, że coś tu nie gra (auto mogło mieć co najmniej stłuczkę). Sygnałem ostrzegawczym powinny być również różne odcienie lakieru na poszczególnych elementach karoserii, różny stopień zużycia powłoki. Pomóc może także rzut oka na gumowe uszczelki wokół drzwi i sprawdzenie, czy nie ma tam jakichś śladów niefabrycznego lakierowania.

Co oznacza ten kolor dymu z rury wydechowej?

Wiele na temat stanu silnika można wyczytać z koloru spalin. Niebieski dym w benzyniaku – to zbyt duże zużycie oleju. Czarny dym w dieslu – to na przykład zużyte wtryski. Kłęby białego dymu – w tym przypadku być może uszkodzona jest uszczelka pod głowicą. Czy to wszystkie kolory, które powinny cię zaniepokoić? Niestety nie. Więcej na ten temat piszemy tutaj: https://www.autodna.pl/blog/co-o-kondycji-silnika-mowi-kolor-spalin/

Przedmuchy – zwiastuny problemów

Kolejny punkt na liście rzeczy do sprawdzenia znajduje się pod maską. Po odkręceniu korka wlewu oleju (oczywiście przy włączonym silniku) upewniamy się, czy nie ma tam przedmuchów. Dym pojawiający się w tym miejscu to znak, że silnik będzie wymagał sporych nakładów finansowych.

Stan amortyzatorów

Zużyte amortyzatory, zwłaszcza te, na których widoczne są ślady wycieku oleju, obniżają poziom bezpieczeństwa. A poza tym, ich wymiana jest dosyć kosztowna. Dlatego warto rozbujać samochód i sprawdzić, jak szybko wraca potem do pozycji wyjściowej. Stan tego podzespołu można również przetestować podczas hamowania i przyspieszania.

Co jeszcze musisz sprawdzić, kupując używany samochód?

Pełną listę rzeczy wymagających sprawdzenia podczas oględzin auta znajdziesz tutaj: https://www.autodna.pl/blog/checklista-co-sprawdzic-podczas-ogladania-auta-uzywanego/

Jazda testowa (próbna) używanym samochodem: na co zwrócić uwagę?

Po zajęciu miejsca za kierownicą, włącz silnik i spójrz na zegary. A konkretnie na kontrolki. Lampka od ciśnienia oleju powinna zgasnąć po krótkiej chwili. Pozostałe z reguły znikają pojedynczo, nie wszystkie naraz. Zwróć uwagę na szybkość podnoszenia się temperatury cieczy chłodzącej, szczególnie na to, czy przy zimnym silniku nie wzrasta ona zbyt szybko.

Wybierz trasę jazdy próbnej

Idealnie jest, jeśli kupujesz samochód w pobliżu swojego miejsca zamieszkania albo w rejonie, który jest ci w miarę dobrze znany. Wówczas podczas jazdy próbnej będziesz mógł więcej uwagi poświęcić testowaniu samochodu. Jeśli to możliwe, sprawdź go w różnych warunkach: na kiepskiej nawierzchni, żeby wysłyszeć problemy z zawieszeniem i na autostradzie, żeby sprawdzić, jak auto sobie radzi przy dużych prędkościach i czy nie pojawiają się jakieś problemy podczas przechodzenia przez wszystkie przełożenia. Puść lekko kierownicę i obserwuj, czy auto nie ściąga w lewo lub w prawo.

Każ się sprzedawcy… wyciszyć

Jazda próbna to moment, w którym nieuczciwy sprzedawca będzie się starał odwrócić twoją uwagę. Włączy radio, klimatyzację, zacznie opowiadać różne rzeczy. Jednym słowem, zrobi show. Nie daj się na to nabrać. Testuj samochód w ciszy.

PS. Najważniejsza rada dla ciebie

Podczas oględzin nie pokazuj, że zależy ci na samochodzie. Nawet wtedy, gdy zakochałeś się w nim od pierwszego wejrzenia. Wybierz się do sprzedającego z kimś niezaangażowanym emocjonalnie w kupno. Z kimś, kto będzie miał chłodną głowę i zauważy rzeczy, na które nie zwrócisz uwagi. Najlepiej z zaprzyjaźnionym mechanikiem.

Wybrzydzaj, grymaś i kręć nosem. To dobra strategia. Niech emocje pojawią się po stronie sprzedającego. I jeszcze jedno: jeśli nie zgodzi się on na jazdę próbną, zaproponuj mu wizytę w ASO. Jeżeli nie ma nic do ukrycia, zgodzi się bez problemu. A jeśli ma, to… kulturalnie się z nim pożegnaj.

Summary
Przewodnik dla kupujących używany samochód (cz. 2)
Article Name
Przewodnik dla kupujących używany samochód (cz. 2)
Description
W poprzednim artykule doszliśmy do momentu rozmowy telefonicznej ze sprzedawcą używanego auta. Dziś opiszemy kolejny krok, czyli oględziny samochodu i jazdę próbną. Skupimy się na kilku najważniejszych elementach tych dwóch operacji.
Author
Publisher Name
autodna.pl
Publisher Logo
Ilość komentarzy: 0

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *