autoDNA sprawdza
rynek nowych importowanych aut

Rynek samochodów wolno się rozpędza

Dodano 17 marca 2021 przez

Sprzedaż nowych aut oraz import na razie są na niższym poziomie niż rok temu. Kierowcy w salonach wyraźnie odwrócili się od samochodów z silnikami Diesla, które nadal są popularne, jeśli chodzi o sprowadzane do Polski samochody używane. 

Po styczniu i lutym widać wyraźnie, że rynek na razie jest w niezbyt dobrej kondycji. Spadki rok do roku sięgnęły 10,2% w przypadku nowych aut. Nie uchroniło od tego nawet to, że w lutym br. zarejestrowano 37 754 szt., czyli o 5 492 szt. więcej niż jeszcze w styczniu 2021 r. W przypadku importu nastąpił jeszcze głębszy spadek, bo aż o 17% w okresie styczeń-luty 2021 w porównaniu do tego samego okresu roku ubiegłego.

Warto podkreślić, że rynek skurczył się w porównaniu do okresu jeszcze sprzed wprowadzenia pierwszych ograniczeń związanych z koronawirusem w marcu 2020 r. (czytaj: Rynek motoryzacyjny w cieniu koronawirusa)

Stąd też w kolejnych miesiącach 2021 r. ze względu na efekt niskiej bazy ubiegłego roku (od marca do maja 2020 r. zanotowano rekordowe spadki na rynku nowych i używanych aut) najprawdopodobniej wyniki będą znacznie lepsze. Jak na razie jednak w tym roku na 1 auto z salonu przypadają średnio niecałe 2 samochody używane z importu.   

 

Jak po diesla, to z importu

W strukturze sprzedaży nowych aut zaszły poważne zmiany. Widać wyraźnie dalszy odwrót od pojazdów z silnikami wysokoprężnymi. W tym roku stanowią one zaledwie 15,4% wszystkich zarejestrowanych w Polsce samochodów, a jeszcze rok temu stanowiły 18% rynku. Największy spadek zanotowały jednak auta z silnikiem benzynowym. Rok temu ich udział wynosił 68,7%, a w 2021 r. stopniał do 55,8%. Beneficjentem tych zmian zostały pojazdy z napędem hybrydowym. Już co 4. nowe auto zarejestrowane w 2021 r. ma tego typu silnik. 

Zupełnie inaczej wygląda sytuacja, jeśli chodzi o import. Tutaj diesle trzymają się mocno i stanowią aż 41,6%, a hybrydowe tylko 1% rynku. Preferencje mają oczywiście związek z wiekiem tego typu aut – aż 61,6% z nich ma co najmniej 10 lat. To oznacza, że wśród nich jest sporo diesli bez kłopotliwego filtra cząstek stałych (w przypadku młodszych aut jest on często po prostu usuwany), który należy do standardowego wyposażenia nowego samochodu z silnikiem wysokoprężnym. Diesle z importu w większości nie mają też katalizatora do oczyszczania spalin z tlenków azotu, co wymaga okresowego dolewania płynu AdBlue. 

 

Kiedy rynek aut używanych wróci do normy?

W Polsce sytuacja jest nadal niezła w porównaniu do innych krajów. W większości krajów w Europie rynek nowych aut przeżywa trudne chwile. W wyniku kryzysu gospodarczego spowodowanego koronawirusem sprzedaż samochodów znacznie spadła. Z jednej strony już zmniejsza to podaż dostępnych na import do Polski pojazdów, gdyż proces wymiany starszych aut na nowe będzie wolniejszy. Z drugiej zaś strony powoduje, że kupujący są bardziej oszczędni albo wręcz wstrzymują się z tak dużym wydatkiem, jaki jest nabycie samochodu. To właśnie niepewność co do sytuacji finansowej powoduje, że część popytu na samochody może zostać zrealizowana w kolejnych miesiącach, jeśli tylko poprawią się nastroje wśród konsumentów…

Summary
rynek-samochodow-wolno-sie-rozpedza
Article Name
rynek-samochodow-wolno-sie-rozpedza
Description
Sprzedaż nowych aut oraz import na razie są na niższym poziomie niż rok temu. Kierowcy w salonach wyraźnie odwrócili się od samochodów z silnikami Diesla, które nadal są popularne, jeśli chodzi o sprowadzane do Polski samochody używane. 
Author
Publisher Name
autoDNA
Publisher Logo
Ilość komentarzy: 0

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *