Aktualności

Rząd zamierza zaostrzyć kontrole techniczne aut

Dodano 26 listopada 2018 przez

Rząd zamierza zaostrzyć kontrole techniczne aut. Spóźnialskich czekają podwyżki cen badań, ale będzie też zachęta do wcześniejszego zrobienia obowiązkowego przeglądu.

Już za kilka miesięcy szykują się spore zmiany w systemie kontroli technicznej pojazdów. Odpowiedni projekt zmian w przepisach został właśnie skierowany do prac w Sejmie. Najważniejsze zmiany dotyczą terminów. Zgodnie z propozycją, jeśli przyjedziemy na przegląd spóźnieni o 45 dni lub więcej, to zapłacimy za niego o 50% więcej niż zwykle czyli 148,5 zł zamiast 99 zł lub 243 zł zamiast 162 zł za pojazd zasilany LPG. Oprócz kija na spóźnialskich będzie też marchewka dla tych, którzy zrobią przegląd wcześniej. Jeśli pojawią się na stacji do 30 dni przed końcem jego ważności, to po jego pozytywnym przejściu otrzymają jego przedłużenie na 12 miesięcy liczone od daty w dowodzie rejestracyjnym. Obecnie wystarczy pojawić się na 1 dzień przed terminem ważności ostatniego badania, aby kolejny wpis w dowodzie był odpowiednio “skrócony”, co powoduje, że wielu kierowców zwleka z badaniem do ostatniej chwili.  

Kolejna pozytywna zmiana to brak konieczności wymiany dowodu rejestracyjnego, jeśli skończy się nam miejsce na kolejne wpisy. To oznacza oszczędność na poziomie 54,5 zł za wydanie nowego dowodu, w którym jest miejsce na 5 takich adnotacji, co w praktyce starcza obecnie na 5-6 lat. Po wejściu w życie nowych przepisów zapełniony wpisami dowód zachowa ważność, a właścicielowi auta wystarczyć będzie dołączenie do niego zaświadczenie o pozytywnym wyniku przeglądu techniczego wydane przez stację.

Ponadto zmiany obejmą same stacje kontroli pojazdów. Przeprowadzone przez nie wyniki badań technicznych mają być weryfikowane przez Transportowy Dozór Techniczny (co najmniej 0,5% badań przeprowadzonych w ciągu roku). Sprawdzane będą pomiary skuteczności hamulców oraz pomiary spalin na podstawie archiwalnych wydruków, które stacja będzie miała obowiązek przechowywać. Za błędy i uchybienia będzie trzeba sporo zapłacić – diagnosta lub właściciel stacji będzie mógł otrzymać do 10 tys. zł grzywny, a w skrajnych przypadkach zakaz wykonywania zawodu nawet przez 3 lata. Badania prowadzone na stacjach mają też być rejestrowane przez kamery i być udostępniane na wniosek TDT. Całość zmian ma służyć uszczelnieniu systemu kontroli pojazdów w Polsce i poprawić bezpieczeństwo na naszych drogach.

Przedstawiciele branży stacji kontroli pojazdów nie kryją swojego rozgoryczenia przyjętym przez rząd projektem zmian. Według nich nakłada on nich kolejne obowiązki i spowoduje wzrost kosztów prowadzenia działalności. Tymczasem stawki za obowiązkowe badania nie były zmieniane od 14 lat co powoduje, że wielu z nich w ogóle nie zarabia, a często musi jeszcze dopłacić do interesu. Wydaje się jednak, że na podwyżki nie ma szans, bo już w przyszłym roku będą kolejne wybory parlamentarne i rząd nie odważy się podnieść opłat kierowcom, których jest znacznie więcej niż właściciel stacji kontroli pojazdów.

Summary
Rząd zamierza zaostrzyć kontrole techniczne aut
Article Name
Rząd zamierza zaostrzyć kontrole techniczne aut
Description
Rząd zamierza zaostrzyć kontrole techniczne aut. Spóźnialskich czekają podwyżki cen badań, ale będzie też zachęta do wcześniejszego zrobienia obowiązkowego przeglądu.
Author
Publisher Name
autodna.pl
Publisher Logo
Ilość komentarzy: 0

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *