Aktualności

Sharing Economy – Wynajmij auto na minuty!

Dodano 4 września 2017 przez

 W dużych miastach jak grzyby po deszczu wyrastają samochodowe systemy car sharingu, czyli miejskie wypożyczalnie aut rozliczane na podobnych zasadach jak przejazdy taksówkami.

Car sharing w Polsce

Car sharing to nowy model użytkowania samochodu, który zdobywa popularność w największych miastach w całej Polsce. Rozwiązanie to jest podobne do znanych już od kilku lat systemów wypożyczalni rowerów miejskich (bike sharing) i uzupełnia ofertę komunikacji miejskiej, taksówek, a nawet podmiejskiego transportu.

Jak działa system car sharingowy?

Systemy wypożyczania aut miejskich bazują na technologiach mobilnych i do ich używania niezbędne jest zainstalowanie na smartfonie specjalnej aplikacji oraz rejestracji, przy której zazwyczaj trzeba podać nr karty płatniczej. Ten sposób płatności jest znany chociażby dla korzystających z Ubera. Płatność za usługi car sharingowe zostaje pobrana automatycznie w momencie zakończenia używania auta. W przypadku niektórych systemów, w których dostępne są skutery (np. Blinkee w Warszawie), obowiązuje przedpłata (tzn. trzeba wcześniej doładować konto), czyli podobnie jak dla osób korzystających z wypożyczalni rowerów miejskich.

Systemy car sharingu działają w wyznaczonych obszarach miasta, a niektóre pozwalają nawet korzystać z auta poza strefą (np. do podróży w weekend). Spotykane są dwa rozwiązania i samochody mogą być dostępne w stałych bazach (np. 4Mobility, Omnicar), np. w biurowcach i centrach handlowych lub strefach (np. Panek CarSharing, Traficar – wtedy można skorzystać z samochodu zostawionego przez poprzedniego użytkownika praktycznie w dowolnym miejscu).

Jakie są koszty usługi?

Lokalizację najbliższego dostępnego pojazdu możemy sprawdzić za pomocą aplikacji. Zazwyczaj mamy do 15 minut na dotarcie do zarezerwowanego przez nas auta, a jego otwarcie także jest możliwe z poziomu aplikacji na smartfonie. Wewnątrz znajdziemy kluczyk do auta i dokumenty. Jeśli samochód trzeba zatankować, to dostępna jest w schowku karta paliwowa lub też można dostać zwrot kosztów na podstawie paragonu. Opłaty za paliwo i ewentualne koszty parkowania w strefie są wliczone. Przy wynajmie na krótki czas obowiązują opłaty podobne do tych w taksówce, czyli rośne z każdą minutą oraz przejechanymi kilometrami. Kurs na dystansie np. 20 km może zatem kosztować 30 zł lub 40 zł w zależności od korków.

Dla kogo?

Dla osób, które korzystają sporadycznie (np. 2-3 razy w tygodniu) i mieszkają blisko miejsca pracy, car sharing może stanowić ciekawą alternatywę dla posiadania samochodu. Według działającego w Warszawie operatora 4Mobility, jeśli przejeżdżamy 5 tys. km rocznie, to miesięczny koszt korzystania z ich usługi wyniesie średnio jedynie 539 zł. To niewiele, biorąc pod uwagę, że nie trzeba ponosić kosztów ubezpieczenia, paliwa czy też parkowania (w 4Mobility można też zostawić auto bez dodatkowych opłat w wydzielonej strefie w centrum Warszawy). Są też i wady takiego rozwiązania. Samochody nie są zawsze dostępne w pobliżu użytkownika, a za spowodowanie np. stłuczki przez wypożyczającego można zapłacić karę (tutaj zapisy mocno różnią się w zależności od operatora, więc warto dokładnie przestudiować regulamin).

Rozwój usługi w Polsce?

Car sharing na pewno będzie się dalej rozwijać. W Warszawie trwa przetarg na tego typu usługę dla miasta (obecnie funkcjonujące systemy to przedsięwzięcia prywatne), a Wrocław rozstrzygnął przetarg na usługę, w której dostępnych będzie 200 elektrycznych Nissanów Leafów. Duży projekt powstaje obecnie w trójmieście, gdzie w 2020 r. wynajem samochodów na minuty ma objąć całą metropolię: od Wejherowa po Pruszcz Gdański. Dzięki temy już za 3 lata będzie można wypożyczyć jeden z 2 tys. samochodów.

Ilość komentarzy: 0

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *