autoDNA radzi
Raport historii pojazdu autoDNA za darmo

Sprzedającego auto poproś o raport autoDNA albo sam go wygeneruj. Za darmo.

Dodano 30 kwietnia 2020 przez

Zawodowi handlarze często korzystają z płatnych raportów historii pojazdu zanim sprowadzą używany samochód do Polski. Dlatego warto sprawdzić czy nie dysponują oni jego kopią dla kupującego. Można też samemu bezpłatnie zdobyć raport na bazie numeru VIN, bo podstawowe informacje o danym pojeździe są dostępne za darmo.

Co miesiąc do Polski trafia kilkadziesiąt tysięcy aut, które były wcześniej zarejestrowane w innych krajach. Dania, Holandia czy USA – to nieliczne kraje, w których sporo danych gromadzonych jest w centralnych rejestrach, co ułatwia weryfikację przeszłości pojazdu on-line. Przykładowo przebieg oraz bezwypadkowość auta z Danii można potwierdzić na oficjalnej duńskiej stronie internetowej.

W zdecydowanej większości przypadków informacje na temat samochodów sprowadzanych do Polski są jednak mocno rozproszone i znajdują się w zupełnie różnych rejestrach oraz bazach danych. Źródła informacji na temat pojazdów można podzielić na trzy grupy:

  • Otoczenie motoryzacyjne, czyli dealerzy nowych aut, stacje kontroli pojazdów (diagnostyczne), warsztaty samochodowe (przeważnie ASO, które gromadzą różne informacje, zwłaszcza o naprawach w blacharni oraz lakierni).
  • Firmy wynajmujące oraz sektor finansowy, w tym firmy oferujące leasing, banki, towarzystwa ubezpieczeniowe
  • Centralne rejestry tworzone np. przez policję oraz urzędy

W tym gąszczu danych, instytucji oraz źródeł, które korzystają z różnych rozwiązań informatycznych, gromadzenia, przetwarzania, jak również prezentacji danych zawartych w bazach, nietrudno się zgubić. Rozwiązaniem jest skorzystanie z serwisu autoDNA, który przeszukuje bazę ponad 0,5 mld rekordów ze wszystkich dostępnych rejestrów pod kątem informacji dostępnych na temat konkretnego pojazdu.

W tym celu wystarczy na stronie autoDNA.pl wprowadzić numer VIN interesującego nas samochodu. Podstawowe informacje, np. marka, model, wyposażenie czy rok produkcji, są w serwisie dostępne za darmo, a już to wystarczy do wstępnej weryfikacji ogłoszenia. Ponadto otrzymujemy dokładny zakres danych dostępny w płatnej wersji raportu – dowiemy się czy są dostępne zdjęcia oraz informacje na temat ewentualnych wypadków. Jeśli raport jest “czysty”, to też ważna informacja, bo oznacza, że auto może być w takim stanie, jakim deklaruje sprzedający. Oczywiście oprócz raportu autoDNA warto zlecić oględziny auta przez eksperta albo umówić się w ASO czy stacji diagnostycznej w celu sprawdzenia stanu technicznego oraz zmierzyć grubość powłoki lakierniczej. Decyzja czy kupić auto czy nie, powinna być podjęta dopiero, gdy mamy komplet informacji, czyli raportu autoDNA oraz wnioski ze sprawdzenia kondycji auta.

Warto podkreślić, że jeśli sprzedający przedstawia raport autoDNA oraz inne dokumenty potwierdzające historię auta, to zyskuje na wiarygodności w oczach potencjalnego nabywcy. To z kolei powinno przełożyć się na szybsze domknięcie transakcji. Kluczem do sukcesu jest odpowiednie skategoryzowanie sprzedawanych aut. Przy prezentacji oferty można powiedzieć, że mam np. 5 aut poleasingowych, 3 samochody naprawione w autoryzowanych warsztatach po drobnych kolizjach oraz 4 bezwypadkowe pojazdy z pełną historią serwisową od pierwszego właściciela. W ten sposób sprzedawca może również pokazać skąd wynikają różnice w cenie podobnych pojazdów w tym samym segmencie, które należą do poszczególnych grup. Kluczowa jest tutaj transparentność. Jeśli sprzedający nie ma nic do ukrycia, to przedstawi pełną historię wraz z potwierdzającymi ją dokumentami.

Profesjonalni handlarze już dzisiaj dołączają pełne lub darmowe wersje raportu autoDNA do oferowanych przez siebie samochodów. Taki dokument stanowi świetne narzędzie uwiarygodniające historię wystawionego na sprzedaż pojazdu – w pełnej wersji raportu można znaleźć archiwalne zdjęcia czy też wpisy przebiegu, a w bezpłatnej – informacje o parametrach
technicznych pojazdu. Szczegółowe dane dotyczące historii pojazdu, w tym rejestr poprzednich właścicieli, przebyte kontrole techniczne czy też informacje dotyczące serwisowania oraz przebiegu, mogą wskazywać na powypadkową przeszłość auta.

To dlatego w ogłoszeniach warto szukać bezpłatnych i płatnych wersji raportów autoDNA, aby zapoznać się z dokładnie taką samą informacją, jaką uzyskali handlarze przed podjęciem decyzji o ściągnięciu auta do Polski. O taki raport można też poprosić przy kontakcie telefonicznym lub mailowym ze sprzedającym. Sprzedawcy często sami wysyłają zainteresowanym tego typu dokumenty przez email i nie trzeba ich nawet o to prosić na zasadzie – pokaż mi raport autoDNA, a powiem ci, czy twoja oferta jest poważna i czy jesteś transparentny.

Informacja zawarte w raportach autoDNA są przydatne zarówno dla sprzedającego, jak i kupującego. Już darmowe sprawdzenie historii pojazdu może nas uchronić przed zakupem powypadkowego pojazdu lub wręcz przeciwnie – pomóc podjąć pozytywną decyzję o jego zakupie. Oferta auta z załączonym raportem powinna skrócić czas zamknięcia transakcji, a na tym przecież zależy każdemu, kto sprzedaje samochód.

Summary
Sprzedającego auto poproś o raport autoDNA albo sam go wygeneruj. Za darmo.
Article Name
Sprzedającego auto poproś o raport autoDNA albo sam go wygeneruj. Za darmo.
Description
Zawodowi handlarze często korzystają z płatnych raportów historii pojazdu zanim sprowadzą używany samochód do Polski. Dlatego warto sprawdzić czy nie dysponują oni jego kopią dla kupującego. Można też samemu bezpłatnie zdobyć raport na bazie numeru VIN, bo podstawowe informacje o danym pojeździe są dostępne za darmo.
Author
Publisher Name
autodna.pl
Publisher Logo
Ilość komentarzy: 0

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *