Aktualności

Strefy czystego transportu tylko na papierze

Dodano 6 lipca 2018 przez

Znamy już ostateczny kształt stref czystego transportu, które będą mogły wytyczać samorządy w ścisłych centrach miast liczących powyżej 100 tys. mieszkańców. Opłaty za wjazd do nich mają być pobierane tylko od 9 do 17 i wyniosą maksymalnie 2,5 zł za każdą rozpoczętą godzinę. Odpowiednie przepisy czekają już tylko na podpis Prezydenta.

We wcześniejszej wersji za przebywanie w strefie, która ma ograniczyć ruch samochodów i poprawić jakość powietrza w miastach, można było pobierać opłatę nawet przez całą dobę. Ograniczono również obszar strefy do obszaru śródmieścia objętego miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego, a jeśli gmina go nie posiada, to na obszarze objętym w studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego.

Bez zmian pozostał za to katalog pojazdów, które ustawowo mogą wjechać na teren strefy za darmo. Należą do nich tylko samochody elektrycznej (bateryjne lub wodorowe) oraz napędzane gazem ziemnym (CNG i LNG), czyli w praktyce głównie autobusy i pojazdy dostawcze. Samorządom pozostawiono też swobodę w kwestii wyznaczania pojazdów, które mogą wjeżdżać bez opłaty. Teoretycznie mogą do niej wpuścić nawet najstarsze pojazdy z silnikami spalinowymi, które nie spełniają normy Euro 1. Gmina może też wyznaczyć auta, które będą mogły wjeżdżać do strefy za opłatą (maksymalnie 20 zł za dobę), jednak po upływie 36 miesięcy od momentu ich wprowadzenia auta te trafią na “czarną listę” i nie będą mogły się w niej poruszać. Za nieprzestrzegania zakazu będzie grozić mandat do 500 zł.

Skrócenie czasu obowiązywania opłaty wyłącznie od 9 do 17 oznacza, że strefy pozostaną raczej tworem teoretycznym, jeśli chodzi o ograniczenie ruchu pojazdów. Kierowcy szybko nauczą się omijać opłaty i załatwiać sprawy w ścisłym centrum miasta np. wcześnie rano lub po 17. Nie oznacza to oczywiście, że strefy nie powstaną w ogóle. Z dużych miast w pierwszej kolejności strefy mogą wytyczyć samorządy w Krakowie, Warszawie i Sopocie. Kraków intensywnie walczy ze smogiem i skorzysta z każdej możliwości, aby zmniejszyć jego uciążliwość dla mieszkańców. Warszawa wzorem innych europejskich stolic może skorzystać ze stref, natomiast Sopot już teraz ma problem z nadmiernym zatłoczeniem pojazdami, zwłaszcza w sezonie turystycznym.  

Doświadczenia z innych miast w Europie, gdzie strefa obowiązuje (np. Bruksela) pokazują jednak, że jest to proces rozłożony na wiele lat (opracowanie koncepcji, konsultacje społeczne, pilotaż, wdrożenie etc.), więc nie ma co oczekiwać szybkiego wprowadzenia stref w Polsce. Jest to tym bardziej prawdopodobne, że jesienią odbędą się wybory samorządowe i żaden z liczących się kandydatów na prezydenta dużego miasta nie będzie ryzykował jasnych deklaracji co do ograniczenia ruchu pojazdów, aby nie stracić głosów potencjalnych wyborców.

 

Summary
Strefy czystego transportu tylko na papierze
Article Name
Strefy czystego transportu tylko na papierze
Description
Znamy już ostateczny kształt stref czystego transportu, które będą mogły wytyczać samorządy w ścisłych centrach miast liczących powyżej 100 tys. mieszkańców. Opłaty za wjazd do nich mają być pobierane tylko od 9 do 17 i wyniosą maksymalnie 2,5 zł za każdą rozpoczętą godzinę. Odpowiednie przepisy czekają już tylko na podpis Prezydenta.
Author
Publisher Name
autodna.pl
Publisher Logo
Ilość komentarzy: 0

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *