Aktualności

Technika jazdy – proste manewry, które mogą sprawiać problemy wielu kierowcom

Dodano 10 lipca 2018 przez

Każdy kierowca powinien od czasu do czasu zastanowić się, czy jego technika jazdy jest prawidłowa. Rozważania warto zacząć od pozornie najprostszych manewrów, takich jak hamowanie, jazda po łuku czy przez kałuże.

Technika jazdy po łuku

Wydawałoby się, że jazda po łuku to sprawa całkowicie banalna. Niestety sprawia ona problemy wielu kierowcom. Wszystko przez kiepskie nawyki utrwalone niestety już na etapie przygotowań do egzaminu na prawo jazdy.

Technika jazdy po łuku na egzaminie na „prawko” sprowadza się bowiem do poruszania się wolno, jednostajnie, na pierwszym biegu, środkiem pasa ruchu. W prawdziwym ruchu ulicznym manewr ten wygląda już zupełnie inaczej. Prawidłowa technika jazdy po łupu opiera się na dwóch fundamentach.

Pierwszym z nich jest odpowiednia prędkość. Przed zakrętem należy zredukować ją stosownie do znaków ograniczenia prędkości oraz warunków panujących na drodze. Pod uwagę trzeba wziąć pogodę, która wpływa na stan nawierzchni np. deszcz, śnieg, możliwą gołoledź oraz ruch na drodze.

Drugim elementem jest właściwy tor jazdy. Gdy zbliżamy się do zakrętu, powinniśmy ze środka pasa ruchu zbliżyć się do jego zewnętrznej krawędzi. W połowie pokonywania zakrętu optymalnie jest znaleźć się blisko wewnętrznej krawędzi naszego pasa. Na koniec manewru znów powinniśmy poruszać się po zewnętrznej krawędzi pasa ruchu. A więc gdy droga skręca po łuku w prawo, manewr zaczynamy z lewej strony naszego pasa, w połowie łuku znajdujemy się przy prawej krawędzi, a pod koniec manewru znów z lewej strony.

Łuk na drodze pokonujemy oczywiście trzymając obie ręce na kierownicy i mając wrzucony bieg. Niedopuszczalna jest jazda na luzie.

Technika jazdy przez kałuże po burzy

Oberwanie chmury może spowodować powstanie potężnych rozlewisk na drogach, nie tylko tych źle zaprojektowanych. Jeżeli nie możemy zrezygnować z jazdy do czasu aż woda nieco opadnie, powinniśmy pamiętać o kilku zasadach.

Przede wszystkim należy odpowiedzieć sobie na pytanie, jak głębokie jest rozlewisko, które zamierzamy pokonać. Punktem odniesienia mogą być znaki drogowe, chodniki i krawężniki czy tory tramwajowe. Na jazdę przez wodę możemy sobie pozwolić jedynie gdy uznamy, że poziom wody w najgłębszym miejscu nie będzie wyższy niż progi w naszym samochodzie.

Głębsza woda może spowodować sporo usterek. Od banalnych typu urwany zaczep zderzaka, aż po poważne np. awarie elektroniki. Jeżeli więc mamy wątpliwości co do głębokości rozlewiska, lepiej zawrócić i poszukać objazdu. Możemy także poczekać na śmiałka, który spróbuje pokonać kałużę przed nami i na podstawie jego przejazdu ocenić swoje szanse.

Gdy stwierdzimy, że kałuża jest do pokonania, właściwa technika jazdy sprowadza się głównie do zachowania odpowiedniej prędkości. Przez kałużę jeździmy wolno, ale płynnie. Wolno po to, żeby zminimalizować skutki uderzenia w wodę, a płynnie, żeby nie zgasł nam silnik.

Zanim ruszymy w kierunku rozlewiska poczekajmy, aż z przeciwka nikt nie będzie jechał. Samochód poruszający się po głębokiej kałuży tworzy bowiem falę, która może uderzyć w nasz pojazd i spowodować zalanie.

Jak poprawnie hamować?

Prawidłowa technika jazdy samochodem to także umiejętność właściwego hamowania. To jak dobrzy będziemy w tym elemencie, zależy w dużej mierze od tego, czy szanujemy zasadę bezpiecznego odstępu od poprzedzających pojazdów. Jeżeli zachowujemy należyty odstęp, prawie zawsze będziemy mieli wystarczająco dużo czasu, by prawidłowo hamować. Dlaczego prawie zawsze?

Niestety dość często zdarza się, że odstęp, który zachowujemy od poprzedzającego auta, inni kierowcy uznają za wystarczające miejsce, by wcisnąć się przed nas. Na to jednak nie mamy wpływu – pozostaje nam mieć nadzieję, że z czasem w Polsce kultura jazdy będzie rosła. Wróćmy jednak do właściwego odstępu.

Prawidłowy odstęp poza terenem zabudowanym to 2 sekundy od poprzedzającego pojazdu, a 3 przy złych warunkach atmosferycznych. Jak odmierzamy sekundy? Np. za pomocą znaków drogowych. Od momentu gdy auto przed nami mija znak, odliczamy sekundy do czasu, aż my miniemy ten sam znak. Gdy upewnimy się już, że zachowujemy właściwy odstęp od innych uczestników ruchu, możemy zacząć korzystać z pedału hamulca nie tylko do hamowania, ale także do sygnalizowania naszych zamiarów.

Jeżeli spodziewamy się, że w najbliższym czasie będziemy musieli zredukować prędkość lub zahamować, lekko opieramy stopę na pedale hamulca. W naszym aucie uruchomią się światła stopu, które będą ostrzeżeniem dla samochodów jadących za nami. W ten sposób zmniejszamy ryzyko, że na skutek naszego hamowania ktoś uderzy w nas z tyłu.

Następnym etapem hamowania jest stopniowe dociskanie pedału hamulca, dzięki któremu auto zacznie wytracać prędkość. Pedał dociskamy aż do momentu, w którym uznamy że auto hamuje wystarczająco szybko, by zatrzymać się przed przeszkodą. Kończąc hamowanie, nie zdejmujmy nogi z pedału zbyt gwałtownie.

A co w przypadku hamowania awaryjnego? Jak zahamować wystarczająco mocno, by nie najechać na auto przed nami, a jednocześnie nie zbyt mocno, by nie wjechał w nas pojazd jadący za nami? Najbardziej optymalnie jest dobrać siłę hamowania w ten sposób, by utrzymywać stałą odległość od poprzedzającego nas auta – nie zwiększać jej ani nie zmniejszać.

 

 

 

Summary
Technika jazdy - proste manewry, który mogą sprawiać problemy wielu kierowcom
Article Name
Technika jazdy - proste manewry, który mogą sprawiać problemy wielu kierowcom
Description
Każdy kierowca powinien od czasu do czasu zastanowić się, czy jego technika jazdy jest prawidłowa. Rozważania warto zacząć od pozornie najprostszych manewrów, takich jak hamowanie, jazda po łuku czy przez kałuże.
Author
Publisher Name
autodna.pl
Publisher Logo
Ilość komentarzy: 0

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *