autoDNA radzi
vany

Vany – jakiego kupić, na co zwrócić uwagę?

28 października 2022

Zdecydowana większość rodzin korzysta z samochodów z nadwoziem kombi, które dysponują znacząco większą przestrzenią bagażową i przy rozsądnym planowaniu pakowania zabiorą na wakacje czteroosobową rodzinę. Co jednak jeśli nasze wymagania wykraczają poza ich możliwości, lub stan osobowy rodziny przekracza wspomnianą czwórkę? Odpowiadaliśmy na to pytanie przy okazji poszukiwań samochodu dla rodziny z trójką dzieci – są to coraz popularniejsze, także wśród używanych VANy.

Nic przecież nie sprosta oczekiwaniom rodzin jak pojazd który od podstaw projektowany był właśnie dla ich komfortu i wygody podróżowania. Wśród aut nowych i używanych oferta jest bardzo bogata, znajdziemy zarówno egzemplarze importowane ze Stanów Zjednoczonych, wyposażone w napęd na cztery koła, automatyczne skrzynie biegów i inne udogodnienia. Finalny wybór zależy od dostępnego budżetu i oczywiście preferencji.

Czym są Vany?

Aż trudno w to uwierzyć, lecz współczesna historia VANów ma już blisko 40 lat. Wszystko zaczęło się pod koniec 1983 roku na amerykańskim rynku. Wówczas jeszcze niezależny koncern Chrysler wprowadził do swojej oferty dwa bliźniacze modele: Dodga Caravan i Plymoutha Voyager, po pięciu latach do oferty trafił trzeci model sygnowany już marką Chrysler – powstał z przeznaczenie na europejski rynek. W Europie natomiast nieznacznie w tyle za producentami zza oceanu swoją interpretację auta rodzinnego opracowali Francuzi, w 1984 roku wprowadzając do produkcji pierwszą generację Renault Espace.

 

 

Każdy z nich przyciągał rzesze klientów dzięki niebywałej funkcjonalności, przestronność wnętrza była nieosiągalna dla dostępnych ówcześnie kombi. W krótkim czasie pojawiły się modele oferowane przez Peugeota i Citroena. W kolejnych latach rynek rozwijał się bardzo dynamicznie w stanach, gdzie do wyścigu o klienta ruszył nie tylko rodzime marki ale i producenci z Japonii – jednym z modeli o bardzo długim stażu jest Honda Odyssey.

Po prawie czterech dekadach rynek zapełnił się ogromną ilością modeli, spełniających jedno zadanie – każdy wykonuje je nieco w inny sposób. Wystarczy skupić się na aranżacji wnętrza, możliwości zmian czy co najważniejsze dla wielu użytkowników w tym segmencie – tylnych drzwiach aby dostrzec ich wyjątkowość. Niektóre modele korzystają z klasycznych drzwi opartych na zawiasach, jednak kwintesencją rodzinnego VANa są drzwi odsuwane, najlepiej z własnym napędem elektrycznym. Takie rozwiązanie jest niezwykle wygodne z prozaicznych pobudek. Dostęp do drugiego i trzeciego rzędu siedzeń jest w takim przypadku dużo łatwiejszy, nie ma także ryzyka że najmłodsi pasażerowie niechcący uszkodzą stojący obok samochód na ciasnym parkingu.

 

Informacja

VAN jest samochodem zazwyczaj z jednobryłowym nadwoziem, chodzi bowiem o maksymalne wykorzystanie dostępnej przestrzeni. Także pojemność bagażnika jest imponująca oraz mnogość rozmaitych schowków – ukrytych np. w podłodze drugiego rzędu siedzeń.

 

 

Na co zwrócić uwagę chcąc kupić Vana?

Przymierzając się do zakupu VANa warto się uprzednio przygotować, zdobywając podstawową wiedzę o modelach które pozostają w kręgu naszych zainteresowań, wstępnie wytypować warte uwagi wersje silnikowe – tym samym w pewnym zakresie już dokonamy pierwszej selekcji. Warto dodać, że segment VANów to nie tylko iście rodzinne konstrukcje takie jak Seat Alhambra i jemu podobne, to także modele o bardziej użytkowym rodowodzie: Renault Kangoo, Peugeot Partner, Volkswagen Caddy i inne – dostępne są nadal w wersjach zarówno typowo towarowych z dwoma siedzeniami lub osobowych, zapewniających namiastkę komfortu i osobowego usposobienia. Poza walorami praktycznymi, największą zaletą tych drugich są atrakcyjne ceny na rynku wtórnym i ogromna podaż używanych egzemplarzy – są one jednak głównie intensywnie eksploatowane w dużych flotach lub przez małych przedsiębiorców, przez co są po prostu relatywnie tanie.

 

Gdy określimy już jaki budżet możemy przeznaczyć na kupno VANa, należy przejść do konkretów. Często ustalona kwota stawia przed nami trudny wybór – kupić egzemplarz interesującego nas modelu z końca produkcji, będący bez wątpienia bardziej dopracowanym, bądź nowszy model w uboższej konfiguracji. Z doświadczenia mechaników śmiało należy poprzeć pierwszy wariant, zostawiając marzenia o nowszej wersji. W następnym kroku zastanówmy się do czego będziemy wykorzystywać samochód. Dla typowo rodzinnej eksploatacji strzałem w dziesiątkę będzie minivan – zapewni nie tylko wysoki poziom wyposażenia, ale także wyższy komfort jazdy, lepsze osiągi i co najmniej dobre właściwości jezdne. Jeśli jednak i my planujemy wozić autem większe przedmioty, wykorzystywać je we własnej działalności zarobkowej lub po prostu wozić psa – dla nas wyborem będzie VAN, osadzony na podzespołach samochodu segmentu B.

Wytypowane samochody z portali aukcyjnych, komisów czy pochodzące od prywatnych sprzedawców należy dla własnego bezpieczeństwa – finansowego – wnikliwie sprawdzić. Nie ma najmniejszego sensu jechać kilkaset kilometrów na oględziny pojazdu, jedynie po lekturze treści ogłoszenia i rozmowie telefonicznej ze sprzedawcą. Oszczędzając swój czas ale i pieniądze warto skorzystać z raportu vin autoDNA. Za niedużą opłatą sprawdzimy rzetelność opisu, historię pojazdu i jego realny przebieg.

 

Informacja

Cenną informacją przy oględzinach będzie także dokładna specyfikacja wyposażenia – w raporcie znajdziemy wypunktowane elementy jakie dane auto powinno mieć na wyposażeniu, jaka jest kolorystyka wnętrza – to wszystko wynika z numeru vin pojazdu.

 

Tym samym jeżeli auto zaliczy pozytywnie naszą wstępną, zdalną weryfikację możemy umówić się na oględziny. Poza obowiązkowym sprawdzeniem zgodności numerów vin z dokumentów z tymi wybitymi na nadwoziu należy skonfrontować listę wyposażenia ze stanem faktycznym. Nawet drobne różnice nie wynikają z błędów w vin jak potrafią tłumaczyć się sprzedawcy, lecz są śladem poważniejszych napraw. Po wypadku w których wystrzeliły poduszki powietrzne, lub z innej przyczyny niektóre elementy wnętrza uległy zniszczeniu (zużyciu) – najszybszą metodą naprawy jest zakup kompletnego wnętrza w dobrym stanie. W efekcie pojazd ma inną tapicerkę, brak niektórych funkcji bądź wręcz przeciwnie – w czasie naprawy otrzymał bogate wyposażenie z dawcy. To wszystko świadczy o wypadkowej przeszłości pojazdu.

Dalej przystępujemy do sprawdzenia pojazdu od strony mechanicznej. Jeśli nie mamy wystarczającej wiedzy warto poprosić o pomoc specjalistę, za kilkadziesiąt złotych większość stacji diagnostycznych czy serwisów przeprowadzi rzeczową diagnostykę. Kontrola elektronicznych systemów pojazdu, sprawność układu kierowniczego, zawieszenia czy jednostki napędowej. Stan podwozia także wiele nam powie o historii auta, tego w jakich warunkach poprzednio było użytkowane. Ostatecznie sprawdźmy także poprawność działania wszystkich systemów pokładowych, takich jak czujnik deszczu, elektryczne sterowanie szyb, klimatyzację, multimedia jeśli są, mechanizm składania foteli – ten ostatni bywa trudnodostępny i kosztowny w naprawach.

 

 

Dodatkowo w przypadku VANów o bardziej użytkowym charakterze musimy poznać w jakich warunkach był wykorzystywany, czy służył w firmie i jakie zadania wykonywał. Podobne samochody w firmach nie mają lekkiego życia, ciągła presja czasowa wywierana na pracowników (monterów, dostawców i przedstawicieli handlowych) musi przecież skutkować ich wyeksploatowaniem. Często pokonują kilkaset kilometrów dziennie, co w skali kilku lat pracy przekłada się na imponujące przebiegi. Pamiętajmy o tym podczas poszukiwań, w tym segmencie roczny przebieg znacząco przekraczający 50-70 tysięcy kilometrów rocznie to standard – powstaje więc wysokie ryzyko korekt wskazań licznika. Niech nie zwiedzie nas pozorny dobry stan egzemplarza, mimo regularnego serwisowania w przyszłości mogą czekać nas pokaźne wydatki.

 

Bagażnik w Vanie

Zalety Van-ów

Obszerny segment VANów, tych iście rodzinnych i tych o roboczym rodowodzie deklasuje między innymi crossovery niezaprzeczalną funkcjonalnością wnętrza i nie tylko. Klienci sięgają po nie między innymi dla:

  • Dobrej widoczności kierowcy, duże powierzchnie okien dają szerokie pole widzenia, przy okazji zapewniają najmłodszym pasażerom doskonały widok na świat
  • Ogromnej pojemności bagażnika. Nawet niewielkie VANy w tej kategorii pozytywnie zaskakują, zaś modele wyposażone w składany trzeci rząd siedzeń w niektórych przypadkach pozwalają na przewiezienie pralki czy innych wielkogabarytowych przedmiotów
  • Ilości dostępnego miejsca dla pasażerów. Większość samochodów tej klasy zapewnia co najmniej komfortowe miejsca dla czterech lub pięciu osób. Najwięksi przedstawiciele dysponują jeszcze dodatkowymi 2-3 miejscami
  • Funkcjonalności wnętrza, w każdym wypadku użytkownicy dostają do dyspozycji liczne schowki, półki czy uchwyty – co w codziennej eksploatacji jest nieocenione
  • Wielozadaniowego charakteru. Niektóre modele w ciągu dnia służą w firmach, popołudniami i w weekendy wożą całe rodziny

 

Wady Van-ów

Wybierając VANa trzeba liczyć się także z pewnymi wadami jakie dotyczą wielu z nich:

  • Ograniczona prędkość maksymalna
  • Wyższy poziom hałasu w kabinie podczas podróży z autostradowymi prędkościami
  • Wyraźnie gorsze właściwości jezdne niż klasycznych aut osobowych
  • Ograniczona pojemność bagażnika przy rozłożonych opcjonalnych fotelach
  • Gorsza jakość wykonania wnętrza w przypadku roboczych modeli
  • Wysokie przebiegi egzemplarzy poflotowych

 

Jakiego vana kupić? Przegląd modeli

Rynek motoryzacyjny niemal nas nie ogranicza. Jedynymi ramami w jakich przychodzi nam się poruszać szukając kolejnego samochodu jest budżet. Analogiczna sytuacja jest wśród VANów, gdzie stoi przed nami ogromny wybór modeli nowych z rynku europejskiego jak i importowanych za oceanem. Dla kupujących z nieco mniejszymi zasobami z pomocą przychodzi zawsze pomocny rynek wtórnym, gdzie również spędzić możemy długie godziny porównując dostępne możliwości i ich charakterystykę.

 

 

Vany nowe

Europejski rynek nowych VANów przez ostatnie lata nieznacznie skurczył się na rzecz modnych crossoverów i SUVów. Nadal jednak mamy w czym wybierać szukając auta nowego, konfigurowanego zgodnie ze swoimi upodobaniami i gustem.

Z wydatkiem około 140 tysięcy złotych brutto musimy liczyć się w przypadku Mercedesa Citana. VAN Mercedesa powstał we współpracy z Renault, dzieli ze znacznie tańszym Kangoo architekturę nadwozia, układ jezdny i jednostki napędowe. W środku jednak oferuje znacznie lepszą jakość wykonania i spasowania elementów. Wyposażenie dodatkowe obejmować może skórzaną tapicerkę, multimedia znane z innych modeli marki, liczne systemy aktywnego bezpieczeństwa i automatyczną skrzynię biegów. Do napędu przewidziano diesla 1.5 CDI lub nowoczesny silnik benzynowy 1.3.

Najnowsza odsłona Volkswagena Caddy to inwestycja przynajmniej 100 tysięcy złotych, ceny bogato wyposażonych egzemplarzy przekraczają barierę 200 tysięcy złotych. Podobnie jak Mercedes Citan widać po nim użytkowy charakter oraz ogromną funkcjonalność wnętrza – surowość auta skutecznie maskuje wyposażenie dodatkowe. Wyposażenie bazowych odmian nie powala, znajdziemy w kabinie wówczas absolutne wymagane prawem minimum. Na liście opcji Volkswagen proponuje automatyczną klimatyzację, rozbudowane multimedia z pokaźnym dotykowym ekranem, automatyczne dwusprzęgłowe przekładnie DSG i napęd na cztery koła. Do napędu przewidziano diesla 2.0 TDI, benzynowy silnik 1.5 TSI.

Prawdziwą nowością jest budżetowa Dacia Jogger. Najnowsze dziecko rumuńskiej marki zastąpiło w ofercie przestarzałe modele, łącząc w ciekawy sposób funkcjonalność typowego VANa z estetyką corssovera. Wnętrze oczywiście wykonane jest z możliwie tanich materiałów, co oczywiście można wybaczyć biorąc pod uwagę tak niską cenę nowego auta. Ceny Joggera startują od niecałych 80 tysięcy złotych. Wnętrze jest obszerne wyposażone w szereg systemów poprawiających bezpieczeństwo, opcjonalnie także w multimedia i automatyczną klimatyzację.

 

Informacja

Ogromną zaletą rumuńskiego VANa jest siedmioosobowa kabina oraz możliwość zamówienia fabrycznej instalacji gazowej LPG. napęd stanowi benzynowa jednostka 1.0 TCe znana także z innych modeli Dacii i Renault.

 

Z wydatkiem przynajmniej 180 tysięcy złotych wiążę się wybór Forda S-Max drugiej generacji. To jeden z najlepiej prowadzących się modeli w swojej klasie, zbudowany został na płycie podłogowej modelu Mondeo. Nowoczesny design skrywa dobrze wykonane wnętrze dla siedmiu osób. W kwestii wyposażenia dodatkowego liczyć możemy na automatyczną klimatyzację, skórzaną tapicerkę, dopracowane multimedia i szereg systemów bezpieczeństwa. W ofercie znalazł się diesel 2.0 EcoBlue i wariant hybrydowy 2.5 Duratec FHEV.

Niezmiennie doskonałą propozycją dla bardzo wymagających kierowców jest Volkswagen Transporter, zwłaszcza w osobowych wersjach California i Caravelle. Szósta odsłona modelu nadal zachowuje z zewnątrz dostawczą prezencję, bogatsze wersje wyposażenia zdradzają tylko obecnością większych aluminiowych obręczy oraz lamp wykonanych w technologii LED. Kabina osobowych odmian w zależności od konfiguracji w komfortowych warunkach zabiera 6-9 osób. Do drugiego i trzeciego rzędu siedzeń dostęp ułatwiają odsuwane drzwi. Wśród listy opcji wymienić możemy napęd na cztery koła, multimedia, automatyczną skrzynię biegów, skórzaną tapicerkę i wiele innych. Napęd stanowi znany diesel 2.0 TDI w kilku wariantach mocy. Ceny startują od 190 tysięcy złotych za wersję przystosowaną do przewozu osób, lub zawrotnych 330 tysięcy za odmianę California.

 

Vany używane

W segmencie używanych VANów wybór jest jeszcze większy, praktycznie bez względu na dostępny budżet. Oczywiście kupując samochód za 4-6 tysięcy złotych nie możemy spodziewać się doskonałej kondycji mechanicznej czy bogatego wyposażenia.

 

 

Citroen Xsara Picasso 

2008-2012 to kompaktowy VAN dzielący układ jezdny i jednostki napędowe z Xsarą. Model nie ma problemów z korozją, oraz wytrzymałością wnętrza – które zapewnia mocowania fotelików ISOFIX. Najbardziej dopracowane są egzemplarze z końcowego okresu produkcji. Wśród silników polecane są zwłaszcza proste benzynowe konstrukcje 1.6; 1.8 i 2.0 a także oszczędne diesle 1.6 i 2.0 HDI. Zadbany egzemplarz kupumy już za około 5-8 tysięcy złotych.

 

Citroen C4 Picasso

zastąpił w ofercie marki Xsarę Picasso. Produkowany był od 2006 do 2013 roku, także w wersji z wydłużonym rozstawem osi Grand z siedmioma miejscami. Nadwozie i wnętrze nie sprawia problemów, gwarantując wysoki komfort podróżowania a także bogate wyposażenie. Mechanicy szczególnie odradzają popularną odmianę z zautomatyzowaną przekładnią o sześciu przełożeniach. Nadal najpopularniejsze są diesle 1.6 i 2.0 HDI. Ceny oscylują wokół 8-15 tysięcy złotych.

 

Ford Galaxy II 

druga generacja największego VANa Forda w Europie dostępna była w latach 2006-2015. Zależnie od wersji wyposażenia dysponuje pięcioma lub siedmioma miejscami. Nadwozie nie sprawia problemów, zostało skutecznie zabezpieczone przed korozją. We wnętrzu szybko niszczą się tylko niektóre elementy plastikowe. Przeważnie wyposażenie obejmuje automatyczną klimatyzację, komputer pokładowy, podstawowe systemy bezpieczeństwa. Specjaliści zgodnie polecają silniki 2.0; 1.6 EcoBoost, 2.0 EcoBoost a także znane diesle 2.0 i 2.2 TDCI. Na zakup zadbanego egzemplarz należy przeznaczyć około 20-30 tysięcy złotych.

 

Opel Meriva I

to propozycja budżetowa, produkowana od 2003 do 2010 roku. Korzysta z technologii zaczerpniętej z Corsy C. Jednobryłowe nadwozie miewa problemy z korozją, natomiast po elementach wykończeniowych kabiny szybko widać zużycie. W tak wiekowych aucie najbezpieczniejszym wyborem są silniki benzynowe 1.4; 1.6 i 1.8 zapewniające niskie koszty bieżącej obsługi. Ceny na rynku wtórnym zaczynają się od około 4 tysięcy złotych.

 

Opel Zafira I

to kolejna tania i bardzo funkcjonalna propozycja. Kompaktowy VAN Opla zbudowany został na bazie Astry drugiej generacji. Produkowany był w latach 1999-2005. Największym problemem Zafiry I jest korozja atakująca nadwozie. Wnętrze w komfortowych warunkach mieści cztery osoby – pod podłoga bagażnika ulokowano dodatkowe dwa siedziska. Tutaj również warto poszukiwania ograniczyć do wersji benzynowych 1.6; 1.8 i 2.0. Diesle po latach mogą wymagać już znacznych nakładów finansowych.

 

Peugeot Partner

Pierwsza generacja obecnie wyceniana jest na 3-7 tysięcy złotych. Użytkowy model francuskiego koncernu PSA sprzedawany także jako Citroen Berlingo produkowano od 1996 do 2010 roku. Oferowane były zarówno wersje towarowe z dwoma siedzeniami bez szyb w przedziale bagażowym, jak i odmiany osobowe – przeszklone, z kanapą i kilkoma dodatkami jak klimatyzacja czy elektrycznie sterowane szyby i odsuwane boczne drzwi. Trwałe i tanie w naprawach okazują się benzynowe jednostki 1.4; 1.6 i 1.8 wzorowo współpracujące z instalacjami gazowymi.

 

Renault Kangoo I i II 

pierwsza generacja oferowana była od 1997 do 2008 roku, poza problemami z korozją nadwozia nie można jej wiele zarzucić. Wybierając wariant benzynowy 1.2; 1.4 lub 1.6 mamy pewność tanich napraw i łatwo dostępnych części. Silników diesla lepiej nie brać pod uwagę ze względu na ich skrajne zużycie. Co ciekawe, dostępna była także wersja z napędem 4×4. Kangoo I kupimy za 3-6 tysięcy złotych. Druga odsłona (2007-2021) otrzymała lepsze zabezpieczenie przed korozją. Nadal jest w pełni funkcjonalnym pojazdem z prostą i trwałą mechaniką. W jej przypadku możemy rozważyć diesla 1.5 dCI obecnego w gamie Renault po dziś.

 

 

Renault Scenic II 

samochód z przestronnym wnętrzem i w atrakcyjnej cenie (niespełna 10 tysięcy wystarczy, by kupić zadbany egzemplarz. Dostępny był od 2003 do 2009 roku, także w wersji Grand z większym bagażnikiem i dodatkowymi dwoma fotelami chowanymi w podłodze bagażnika. Nadwozie nie ma problemów z korozją. Bolączką modelu jest awaryjna elektronika i silniki diesla. Polecane są jednostki benzynowe 1.6 i 2.0.

 

Skoda Roomster 

to połączenie dwóch innych popularnych modeli Skody – w Roomsterze zastosowano płytę podłogową Octavii, ale wnętrze przeszczepiono z miejskiej Fabii. W efekcie Roomster to przestronne i wygodne auto, wystarczające dla czteroosobowej rodziny. Do kupna zachęcają niedrogie części i kilka polecanych jednostek napędowych. Problemów nie sprawią benzynowe 1.4 i 1.6 oraz diesel 1.6 i 1.9 TDI. SIlniki 1.2 TSI, 1.2 i 1.4 TDI są wyborami podwyższonego ryzyka. Ceny zaczynają się od 8 tysięcy złotych.

 

Volkswagen Touran I 

od 2003 do 2015 roku produkowano pierwszą generację kompaktowego VANa opartego na Golfie V. Nadwozie skutecznie ochroniono przed korozją, na tle konkurencji także wytrzymałość elementów wnętrza zasługuje na pozytywne opinie. Standardowo Touran dysponuje pięcioma miejscami, opcjonalnie oferowano dwa dodatkowe chowana w podłodze bagażnika – po ich rozłożeniu bagażnik zmieści już tylko symboliczne pakunki. Spośród wielu dostępnych silników po latach bezpieczne są tylko podstawowy benzynowy 1.6 i diesle 1.6 i 1.9 TDI.

 

Volkswagen Sharan I / Seat Alhambra I i Ford Galaxy I 

Model sprzedawano pod trzema markami równocześnie. Wspólną produkcję ulokowano w portugalskich zakładach. Kariera rynkowa trwała aż 15 lat (1995-2010). Model okazał się bardzo trwały i dopracowany. Występował również z napędem na wszystkie koła i w wersji siedmioosobowej. Najtańsze egzemplarze są zużyte do granic wytrzymałości, warto rozejrzeć się za samochodami z końcowego okresu produkcji – w ich przypadku poprawiono zabezpieczenie antykorozyjne. Dobrym wyborem są benzynowe silniki 1.8 Turbo, 2.0 i paliwożerny 2.8 VR6.

 

Citroen C8 / Peugeot 807 / Lancia Phedra

VAN powstały we współpracy PSA i Fiata produkowany był wspólnie przez obydwa koncernu w latach 2002-2014. Wykorzystując cenne doświadczenia z poprzednika produkowanego przez całe lata 90-te, powstał dopracowany i trwały samochód skutecznie opierający się korozji i oznakom zużycia. Wysoka pozycja za kierownicą poprawia widoczność kierowcy. W drugim i trzecim rzędzie zastosowano niezależne fotele, które możemy dodatkowo dowolnie przesuwać i wyjąć z samochodu. Wyposażenie z zakresu komfortu często obejmuje automatyczna klimatyzację, elektrycznie sterowane szyby, panoramiczne okno dachowe, skórzaną tapicerkę i nawigację. Do napędu ciężkiego modelu najlepiej sprawdzają się diesle 2.0 i 2.2 HDI.

 

 

Warto wiedzieć

Pamiętaj, aby zawsze przed zakupem samochodu używanego – niezależnie od ceny czy rodzaju nadwozia – sprawdzić VIN w autoDNA. W serwisie możesz w łatwy sposób sprawdzić historię pojazdu, który wybrałeś. Do tego celu wystarczy jedynie numer VIN i połączenie z Internetem 🙂 Rozkodowanie VIN i wygenerowanie raportu może pomóc Ci w podjęciu niekiedy trudnej decyzji jaką jest wybór samochodu. Z raportu możesz dowiedzieć się m.in. czy samochód był powypadkowy, czy licznik mógł być cofnięty. Serwis działa 24/7 przez cały rok.

 

 Czytelnikom, którzy szukają dla siebie samochodu polecamy pozostałe artykuły z cyklu:

  1. „Segment C” czyli auto kompaktowe – jak wybrać?
  2. Najlepsze auta terenowe – ranking
  3. Jaki samochód sportowy kupić?
Summary
Vany – jakiego kupić, na co zwrócić uwagę?
Article Name
Vany – jakiego kupić, na co zwrócić uwagę?
Description
Vany kompaktowe, zbudowane na podwoziach samochodów klasy B czy wielozadaniowe. Na co należy zwrócić uwagę wybierając Vana dla siebie?
Publisher Name
autoDNA
Publisher Logo