autoDNA radzi
Szkoda całkowita

Szkoda całkowita a naprawa samochodu. Czy bać się szkody całkowitej?

Dodano 5 lipca 2021 przez

Termin szkoda całkowita może przerażać – skojarzenie z samochodem uszkodzonym w takim stopniu, że nie sposób go naprawić, nasuwa się samo. Jednak auto nie zawsze wymaga tego, by oddać je do kasacji. W wielu przypadkach możliwa jest jego naprawa, a samochód może jeszcze dobrze służyć właścicielowi.

 

Co to jest szkoda całkowita?

Informacji o tym, czym jest szkoda całkowita, nie można znaleźć w przepisach. Termin ten został stworzony na potrzeby ubezpieczycieli, aby mogli ocenić to, w jaki stopniu zostało zniszczone auto.

Szkoda całkowita oznacza, że samochód został uszkodzony, a koszt jego naprawy jest wyższy niż wartość pojazdu wskazana w ogólnych warunkach ubezpieczenia. Mimo tego auto zniszczone na skutek wypadku drogowego, losowego zdarzenia lub działania sił przyrody nie zawsze nadaje się tylko do tego, aby je zezłomować.

 

Kiedy stwierdza się szkodę całkowitą?

Do szkody całkowitej można doprowadzić łatwiej, niż się to wydaje. Dzieje się tak, gdyż w niektórych sytuacjach nawet niezbyt rozległe uszkodzenie samochodu, może zostać właśnie tak zaklasyfikowane.

O szkodzie całkowitej mówi się w dwóch przypadkach.

  1. Dotyczy ona sytuacji, gdy pojazd uległ poważnemu uszkodzeniu – na przykład spalił się. Naprawa auta nie wchodzi wtedy grę, gdyż nie ma możliwości, aby samochód odzyskał sprawność. W takim przypadku stwierdzenie szkody całkowitej jest jak najbardziej uzasadnione
  2. Szkoda całkowita ma miejsce wtedy, gdy pojazd został zniszczony, można go zreperować, jednak koszty naprawy przekraczają wartość samochodu. Zdarza się, że zostaje ona orzeczona nawet w przypadku z pozoru błahego uszkodzenia – na przykład w sytuacji, kiedy zniszczeniu uległ nieco starszy model auta, a wymiana określonych części jest nieopłacalna.

 

Szkoda całkowita z OC

Polisa OC zapewnia wypłatę odszkodowania poszkodowanemu w wypadku komunikacyjnym – i to zarówno, gdy samochód ulegnie drobnej stłuczce, jak i wtedy, kiedy zniszczenia będą bardzo poważne.

OC sprawcy to także poduszka bezpieczeństwa, jeżeli auto poszkodowanego nie będzie nadawało się do naprawy lub będzie ona nieopłacalna, czyli wtedy, gdy zostanie orzeczona szkoda całkowita. Termin ten pojawia się w umowach obowiązkowego ubezpieczenia dla kierowców, ale także w przypadku polis AC.

Środki finansowe z OC sprawcy są zwykle wykorzystywane do likwidacji szkody i zreperowania samochodu. Natomiast gdy koszt naprawy przekracza 100% wartości auta sprzed wypadku, dochodzi do ogłoszenia szkody całkowitej. Nieco inaczej wygląda sytuacja, jeżeli chodzi o nieobowiązkowe ubezpieczenie AC.

 

Szkoda całkowita z AC

Ze względu na fakt, że polisa AC gwarantuje wsparcie finansowe na wypadek szeregu nieprzewidzianych zdarzeń, decyduje się na nią coraz więcej kierowców. Trzeba jednak zdawać sobie sprawę z tego, że szkoda całkowita z OC i z AC to dwie różne kwestie.

W przypadku AC, chcąc orzec szkodę całkowitą, bierze się pod uwagę jedynie średnio 70% wartości auta – w zależności od ubezpieczyciela może to być od 60-80%. Dlatego też może ona zostać ogłoszona także wtedy, jeśli auto opłaca się naprawić i przywrócić do sprawności.

 

Ile można dostać za szkodę całkowitą?

Za szkodę całkowitą poszkodowanemu należy się odszkodowanie – mimo że naprawa auta zostaje uznana za nierentowną. To, jak będzie ono wysokie, zależy przede wszystkim od dwóch czynników:

  • po pierwsze – dla ubezpieczyciela liczy się sama wartość pojazdu w momencie, kiedy doszło do jego uszkodzenia. Określa on ją między innymi na podstawie tego, jaki przebieg miał samochód, jakie było jego wyposażenie, parametry, stan techniczny
  • po drugie – inną wysokość odszkodowania gwarantuje szkoda całkowita z OC (gdzie brane jest pod uwagę 100% wartości samochodu), a inna z AC, gdyż w przypadku tej polisy ubezpieczyciel uwzględnia tylko część wartości auta sprzed wypadku.

Na wysokość świadczenia od ubezpieczyciela wpływa także to, jak wycenia on uszkodzony pojazd. Jest to spowodowane tym, że różnica pomiędzy wartością samochodu, którą miał on w chwili pechowego zdarzenia a wartością wraku to właśnie kwota wypłacanego odszkodowania.

Oznacza to, że jeśli nieuszkodzone auto wyceniono na 50 tys. zł, a wrak jest warty 5 tys. zł, to jego właściciel w ramach ubezpieczenia otrzyma 45 tys. zł.

 

Obliczanie kosztów naprawy – na jakiej zasadzie?

Aby można było ocenić, czy orzeczenie szkody całkowitej rzeczywiście jest zasadne, konieczne jest ustalenie kosztów naprawy. Towarzystwa Ubezpieczeniowe mają w tym zakresie różne procedury.

Stan uszkodzonego auta jest weryfikowany przez rzeczoznawcę, ale niektórzy ubezpieczyciele bazują przede wszystkim na zdjęciach z miejsca wypadku – wykonanych np. przez poszkodowanego kierowcę. Oprócz tego podczas opracowywania kosztorysu naprawy bierze się pod uwagę:

  • ceny części, które muszą zostać wymienione w danym samochodzie. Towarzystwa Ubezpieczeniowe wykorzystują w tym celu informacje znajdujące się w specjalistycznych katalogach – np. Audatex czy EurotaxGlass’s
  • czas potrzebny do tego, aby naprawić auto – co wiąże się też z ceną usług warsztatu, w którym będzie przeprowadzana naprawa pojazdu
  • wyceną likwidacji szkody sugerowaną przez serwisy samochodowe.

Procedura obliczania kosztów naprawy, likwidacji szkody z OC bądź z AC, może różnić się w zależności od ubezpieczyciela. Jednak wtedy, gdy właściciel samochodu nie zgadza się z kosztorysem i z orzeczoną szkodą całkowitą, ma prawo do odwołania się od decyzji Towarzystwa Ubezpieczeniowego.

 

Jak odwołać się od wyceny szkody całkowitej?

Właściciel auta nie musi godzić ani na to, aby zniszczenie jego pojazdu zostało uznane za szkodę całkowitą. Nie ma też obowiązku zgadzać się z tym, jak oszacowano wartość wraku i samochodu sprzed wypadku. Towarzystwa Ubezpieczeniowe niekiedy starają się, aby wypłacone odszkodowanie było jak najniższe. W tym celu manipulują wartością wraku i auta.

Aby odwołać się od decyzji ubezpieczyciela, należy przygotować specjalne pismo, w którym:

  • znajdą się dane osobowe właściciela pojazdu
  • zostaną umieszczone informacje na temat samochodu (jego numer rejestracyjny, marka, model) oraz rzekomej szkody całkowitej (czyli tego, kiedy i gdzie doszło do wypadku)
  • będzie wskazany numer decyzji, której dotyczy odwołanie
  • zostanie przedstawiona opinia niezależnego rzeczoznawcy, a także kosztorys likwidacji szkody.

Warto także, aby osoba kierująca takie pismo do ubezpieczyciela, wyraziła chęć polubownego załatwienia sprawy. Trzeba też pamiętać o właściwej formie przekazania odwołania Towarzystwu Ubezpieczeniowemu. Najlepiej przesłać je pocztą, listem poleconym lub złożyć je bezpośrednio w siedzibie firmy.

Ubezpieczyciel ma 30 dni na to, aby odpowiedzieć na przesłane pismo. Jeśli jednak nadal upiera się on przy szkodzie całkowitej, można wejść na drogę sądową. Niestety takie sprawy potrafią trwać wiele lat.

 

Naprawa samochodu po szkodzie całkowitej

Szkoda całkowita nie zawsze oznacza, że autem już nigdy nie będzie można bezpiecznie jeździć. Możliwości naprawy nie ma np. wtedy, gdy pojazd uległ zniszczeniu na skutek pożaru, jednak są sytuacje, kiedy zreperowanie samochodu ma sens.

Bywa, że części do samochodów – takie jak np. zderzaki czy reflektory – są bardzo drogie. Mogło zdarzyć się, że to właśnie ich uszkodzenia miały wpływ na orzeczenie szkody całkowitej. Do takiej sytuacji może dojść w przypadku nieco starszych, ale ciągle świetnie sprawujących się pojazdów. Po wymianie tych elementów auto może być używane tak, jak dawniej. Ponadto naprawę taką można pokryć częściowo z odszkodowania za szkodę całkowitą, dlatego może okazać się ona opłacalnym rozwiązaniem.

 

A co z wrakiem pojazdu?

Nawet jeśli z punktu widzenia ubezpieczyciela twój samochód to wrak, nie oznacza to, że nie ma on żadnej wartości.

Jeżeli szkoda całkowita była naprawdę poważna i naprawa pojazdu nie jest warta świeczki, auto należy oddać do kasacji. Potrzebny jest do tego dowód tożsamości właściciela oraz dowód rejestracyjny samochodu. Po zezłomowaniu auta wydawany jest specjalny dokument potwierdzający jego kasację. Z nim oraz ze zdemontowanymi tablicami rejestracyjnymi i z wnioskiem o wyrejestrowanie samochodu, należy udać się do Wydziału Komunikacji.

Natomiast w przypadku, gdy w pojeździe nadal znajdują się sprawne części, to elementy te można sprzedać. Zdarza się też, że są chętni, aby kupić wrak. Niektórzy, widząc sens naprawy takiego auta (dotyczy to samochodów, które nie zostały uszkodzone w znacznym stopniu), decydują się na jego nabycie i remontują go na własną rękę.

Ponadto zarówno w sytuacji, gdy uszkodzenie pojazdu jest niewielkie i można dokonać sprzedaży pozostałości, jak i wtedy, gdy samochód nie nadaje się do użytku, warto poprosić o pomoc ubezpieczyciela. Niekiedy wspierają oni swoich klientów w tym, aby pozbyć się wraku.

Jeżeli dokonasz sprzedaży auta po szkodzie całkowitej (naprawionego lub ciągle niesprawnego), to możesz zyskać dodatkową gotówkę. Dlatego nie warto pochopnie podejmować decyzji o oddaniu auta na złom.

 

Szkoda całkowita nie taka straszna – dlaczego?

Szkoda całkowita wywołuje duże emocje wśród właścicieli pojazdów. Niektórym z nich wydaje się, że nawet po naprawie auta, jego sprzedaż będzie praktycznie niemożliwa. Jednak zarówno nabywcy, jak i właściciele takich samochodów, nie powinni się zniechęcać.

W przypadku modeli aut luksusowych marek wymiana nawet takich elementów jak pęknięte przewody, generuje ogromne koszty – i to również wtedy, jeżeli właściciele decydują się na montaż części zamiennych. Dlatego szkoda całkowita nie jest równoznaczna z tym, że autem nie można jeździć bezpiecznie i komfortowo. Ponadto profesjonalna naprawa wykonywana przez fachowców gwarantuje utrzymanie wartości takiego pojazdu na wysokim poziomie. Poza tym właściciele samochodów, którzy dysponują udokumentowaną historią swoich aut, mogą liczyć na to, że ostateczna cena sprzedaży pojazdu będzie satysfakcjonująca.

 

Raport historii pojazdu autoDNA

Raport o historii samochodu wygenerowany z autoDNA jest przydatny zarówno dla sprzedającego, jak i dla osoby chcącej kupić auto. W tym pierwszym przypadku może być on dowodem na prawdomówność zbywcy, a wydruk taki dołączony do pozostałej dokumentacji tworzy z nią kompletny zestaw informacji o pojeździe.

Z perspektywy kupującego najważniejsze jest to, że raport obejmuje całą historię auta. Znajdują się tam informacje między innymi na tego, czy w stosunku do samochodu została orzeczona szkoda całkowita i na czym polegała jego naprawa. Oprócz tego umieszcza się w nim dane dotyczące przebiegu pojazdu, jego wyposażenia, a nawet można dowiedzieć się z niego, czy auto nie zostało w przeszłości skradzione.

Kupując pojazd z raportem historii pojazdu autoDNA możesz czuć się bezpieczniej i pewniej. Dzięki niemu nie staniesz się nabywcą kota w worku.

Summary
Szkoda całkowita a naprawa samochodu
Article Name
Szkoda całkowita a naprawa samochodu
Description
Termin szkoda całkowita może przerażać. Jednak auto nie zawsze wymaga tego, by oddać je do kasacji. W wielu przypadkach możliwa jest jego naprawa.
Author
Publisher Name
autoDNA
Publisher Logo
Ilość komentarzy: 0

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *