Sprawdzenie VIN z autoDNA
9 stycznia 2018
Co nowego w autoDNA
FacebookXEmail
5min

Tygodnik „Motor” potwierdza: sprawdzenie VIN z autodna.pl – warto!

Sprawdzenie VIN – czy warto? Dziennikarze tygodnika „Motor” w numerze 51-52 postanowili przyjrzeć się temu tematowi na rynku wtórnym. Chociaż w swoim artykule dziennikarze „Motoru” wymienili kilka stron, na których można sprawdzać VIN, to finalnie skorzystali z raportu naszego serwisu – autodna.pl. Czy dziennikarze „Motoru” byli zadowoleni? Jak autodna.pl zweryfikowało przeszłość sprowadzanej z Belgii Toyoty Auris?

Na czym polegał test?

Dziennikarze „Motoru” znaleźli typowe ogłoszenie o sprzedaży importowanego auta z Belgii. Była to Toyota Auris 1.8 Hybrid, w wersji hatchback, z 2011 roku. Sprzedawca zachwalał je jako „stan bardzo dobry, z małym przebiegiem”. Samochód miał mieć bowiem oryginalny przebieg 104,5 tys. km. Według handlarza Auris był też bezwypadkowy, miał tylko 1 stłuczkę.

Okazało się jednak, że sprzedawca nie mówił dziennikarzom całej prawdy o samochodzie. Dzięki raportowi wygenerowanemu w parę chwil w autodna.pl, dowiedzieli się oni na temat pojazdu dużo więcej. Co dokładnie znalazło się w raporcie?

 

Sprawdzenie VIN z autoDNA.pl!

Przede wszystkim autodna.pl potwierdziło, że numer VIN jest prawidłowy. Przeszukano także 11 baz skradzionych pojazdów. Na szczęście ten Auris nie był w nich notowany. Nie dotyczyły go także żadne akcje serwisowe producenta. Autodna.pl potwierdziło również, że samochód nie był taksówką, ani nie został wycofany z ruchu. Co ciekawe potwierdził się także przebieg! Auto w maju 2017, przed opuszczeniem Belgii, miało na liczniku 71 tys. km. Handlarz sprzedawał je zaś w grudniu 2017, z ponad 104 tys. km na liczniku. Gdzie więc sprzedawca zaliczył „wpadkę”?

autoDNA.pl bezbłędnie wykryło, że pojazd ma za sobą nie 1 stłuczkę, ale aż 4! Tak, ten Auris nie miał szczęścia! Już pół rok po pierwszej rejestracji, w październiku przytrafiła się pierwsza szkoda o wartości 500-750 euro. Później przez 2,5 roku był spokój, aż do kwietnia 2014. Wtedy odnotowano kolejną szkodę w o wartości 1000-1250 euro. Pół roku później (znów w październiku), odnotowano następną, tym razem w kwocie od 1500 do 2000 euro. Ostatnią na liście była szkoda z czerwca 2015, na kwotę 2500-3000 euro. Ten Auris po 6 latach drogowego „życia” był poodbijany jak rugbista po meczu!

 

Zwróć uwagę

Czy to dyskwalifikuje pojazd? Oczywiście, że nie. Biorąc pod uwagę belgijskie realia finansowe oraz ceny w ASO, które są kosmiczne nie tylko u nas, szkoda o wartości 2500 euro nie musiała być wielka. Jednak decyzję o tym, czy te szkody mają znaczenie, powinien podjąć kupujący, mając na ich temat pełną wiedzę. Takiej wiedzy dziennikarzom „Motoru” dostarczyło autodna.pl, a nie sprzedający pojazd.

 

Co zawierają raporty autoDNA.pl?

Gdy zdecydujesz się sprawdzać VIN z autodna.pl, otrzymasz m.in. następujące informacje:

  • przegląd danych technicznych, w tym masy, wymiary, dane dot. silnika i emisji spalin;
  • wyniki weryfikacji auta w 12 bazach zbierających wpisy nt. kradzionych samochodów;
  • sprawdzenie, czy pojazd brał dział w akcjach serwisowych;
  • listę przebiegów odnotowanych na badaniach technicznych wraz z datami;
  • listę zgłoszonych szkód wraz z datami oraz kosztem ich usunięcia
  • informację na temat tego, ile razy sprawdzane było dane auto w wyszukiwarce VIN;

 

Czy zawsze warto sprawdzać VIN?

Wiadomo, że najbardziej kompletne są bazy danych dotyczących samochodów w krajach Beneluksu (Belgia, Holandia) oraz we Francji czy Szwecji. Mniej chętnie danymi na temat aut dzielą się natomiast Niemcy. Czy oznacza to, że kupując używany pojazd z Niemiec, sprawdzenie VIN nie ma sensu? Oczywiście, że nie.

Jaką mamy gwarancję, że samochód zanim trafił do Niemiec, nie został zaimportowany z Holandii lub Francji? Poza tym pamiętajmy, że nawet nieco mniej kompletny raport dla samochodu z Niemiec (w porównaniu do podobnego z Belgii) da nam z reguły dużo więcej informacji o samochodzie, niż będzie chętny udzielić sprzedawca. Zdecydowanie warto sprawdzać VIN za każdym razem, gdy realnie myślimy o zakupie danego pojazdu.

 

Warto wiedzieć

Zainteresował Cię ten artykuł? Sprawdź także produkty oferowane przez autoDNA – wiodącego dostawcę raportów historii pojazdu w Europie i USA. Sprawdzenie VIN może pomóc Ci ustrzec się przed dodatkowymi kosztami związanymi z zakupem auta z nieznaną przeszłością. Serwis dostępny jest 24/7 przez cały rok. Sprawdź VIN korzystając z Internetu i posiadając VIN (numer nadwozia) pojazdu, który chcesz sprawdzić.

 

FacebookXEmail

Podoba ci się ten atykuł?

Oceń wpis

How useful was this post?

Click on a star to rate it!

Average rating 0 / 5. Vote count: 0

No votes so far! Be the first to rate this post.

Średnia ocena
Skala ocen:

5,0 - 4,5 Bardzo dobry

4,4 - 3,5 Dobry

3,4 - 2,5 Dostateczny

2,4 - 1,5 Mierny

1,4 - 1,0 Niedostateczny