autoDNA radzi
oszustwa przy sprzedaży samochodów

Oszustwa przy sprzedaży samochodów – nie daj się nabrać

15 czerwca 2016

Wiele osób podchodzi z rezerwą do historii opisywanych w Internecie przez nabitych w butelkę nabywców używanych pojazdów. Niektórym wydaje się, że oszustwa przy sprzedaży samochodów to domena wczesnych lat 90-tych i czasów dzikiego kapitalizmu.

 

Najbardziej bezczelne oszustwa przy sprzedaży samochodów

Dzisiaj, w dobie informatyzacji, internetowych rejestrów, licznych warsztatów i stacji kontroli pojazdów, pięknych, błyszczących komisów oraz sprzedawców w eleganckich, wyprasowanych koszulach nie powinno nam grozić nic, poza zakupem auta, które niespodziewanie ujawni kłopotliwe usterki techniczne. Okazuje się jednak, że oszustwa przy sprzedaży samochodów także dzisiaj są na porządku dziennym. Na co więc musimy uważać?

 

Sprzedaż kradzionego pojazdu

Oszustwa przy sprzedaży samochodów to w dużej mierze domena złodziei, którzy chcą spieniężyć swój łup inaczej niż poprzez sprzedaż auta na części. Jednym najbardziej popularnych trików jest tzw. klonowanie samochodu. Złodzieje zaczynają od kradzieży dokumentów w jednym kraju, a następnie w innym kradną pasujące do nich auto. Dokumentów nikt specjalnie nie szuka, po prostu zgłasza się ich zniknięcie i wyrabia nowe. Tymczasem dane z nielegalnie zdobytych dokumentów nabijane są na kradziony samochód i w ten sposób pojazd zyskuje wiarygodną tożsamość.

 

Czy wiesz, że...

Kolejnym sposobem złodziei na klonowanie pojazdów jest wykorzystywanie numerów identyfikacyjnych zezłomowanych aut. Zdarza się czasem także, że złodzieje korzystając ze znajomości w stacjach obsługi pojazdów czy warsztatach „pożyczają” numery od samochodów, które normalnie i legalnie jeżdżą po drogach.

 

Sprzedaż aut złożonych z dwóch

Auto z całkowicie zniszczonym przodem nie nadaje się już do niczego, podobnie jak takie, którego tył został zmasakrowany w wypadku. Dla nieuczciwych ludzi to jednak okazja do zarobku. Z dwóch połowicznych wraków tworzą oni auto, które może i wygląda normalnie, ale pod względem bezpieczeństwa jest tykającą bombą zegarową. Przy poważniejszym zderzeniu, podróżując w takim pojeździe jako kierowcy czy pasażerowie, nie mamy szans na wyjście z tej sytuacji bez szwanku.

 

Wyłudzenie zaliczki

To oszustwo nastawione jest szczególnie na osoby, które upatrzyły sobie konkretny, rzadki model auta. Gdy w Internecie widzimy ogłoszenie, które dotyczy naszego wymarzonego samochodu, często od razu łapiemy za telefon, nawet jeżeli pojazd można zobaczyć na drugim końcu Polski. Ponieważ podróż w takie miejsce bywa kosztowna, często jesteśmy skłonni zapłacić jakiś depozyt, byle zagwarantować sobie, że gdy dotrzemy na miejsce cały czas będziemy mieli co oglądać. Na to tylko czekają oszuści, którzy po otrzymaniu wpłaty kasują ogłoszenie i wyrzucają kartę sim z numerem telefonu, pod którym się z nimi kontaktowaliśmy. Depozyt przepada, auta nie będzie.

 

Sprzedaż wypożyczonego samochodu

Aż trudno to sobie wyobrazić, ale takie przypadki faktycznie mają miejsce. Oszust wypożycza pojazd „na słupa”, a następnie sprzedaje go osobie, która nie zadała sobie trudu sprawdzenia w dokumentach pojazdu, czy figuruje tam ta sama osoba, która sprzedaje auto. Zanim głośno zaśmiejemy się z tych, którzy dali się nabrać, pamiętajmy, że oszuści są bardzo sprytni. Mogli bowiem wyrobić sobie fałszywe dokumenty na to samo nazwisko, które wpisane jest do dowodu rejestracyjnego i przekonywać, że samochód sprzedają w imieniu ojca, który leży w szpitalu i potrzebuje pieniędzy na kosztowną rehabilitację.

 

Sprzedaż „anglika” jako niemieckie auto

To kolejny sposób wyrafinowanego i bezczelnego oszustwa. Auta z Wielkiej Brytanii nie cieszą się w Polsce zbyt dużą popularnością, gdyż wymagają kosztownej adaptacji – przełożenia układu kierowniczego z prawej na lewą stronę pojazdu. Są za to znacznie tańsze od swoich odpowiedników z kierownicą po „właściwej” stronie. Wykorzystują to oszuści, którzy kupują w Anglii auto z układem kierowniczym po prawej stronie, następnie dokonują „przekładki” i fałszują dokumenty samochodu tak, by wyglądało na to, że pojazd pochodzi z Niemiec. Następnie jest sprzedawane w Polsce jako auto importowane z Niemiec.

 

Inne popularne oszustwa przy sprzedaży samochodów

Wymienione wyżej oszustwa przy sprzedaży samochodów to tylko te najbardziej bezczelne. Niestety możemy natknąć się na wiele więcej nieprzyjemnych niespodzianek. Cały czas standardem są niestety przekręcone liczniki kilometrów, które pokazują znacząco niższy od rzeczywistego przebieg pojazdu. Zdarza się ciągle, że do auta dołączane są sfałszowane książki dokumentujące rzekomą historię serwisową samochodu. Do umów często wpisywane są też klauzule mające zwolnić sprzedającego z jakiejkolwiek odpowiedzialności, gdy tylko opuścimy teren komisu czy miejsce sprzedaży. Ciągle zdarzają się także sytuacje, że nieuczciwi pośrednicy nie wpisują swoich danych do umowy, pozostawiając tam tylko dane właściciela pojazdu, w imieniu którego rzekomo działają. Standardem wśród oszustów jest także dokonywanie napraw samochodów przed wystawieniem ich na sprzedaż najtańszym kosztem, tak by problemy auta zamaskować, a nie poprawnie wyeliminować.

 

Czy wiesz, że...

Popularna wśród sprzedawców jest też wymiana zużytych elementów takich jak gałka dźwigni zmiany biegów, pokręteł, klamek czy pedałów. Może nie wszystkie te działania można nazwać oszustwem, niemniej na pewno nie należą one do katalogu takich, które określilibyśmy mianem etycznych.

 

Oszustwa przy sprzedaży samochodów – jak nie paść ich ofiarą

Podczas transakcji uważnie należy także przeanalizować dokumenty tj. czy numery w nich zapisane zgadzają się z tymi wybitymi na pojeździe oraz czy widniejące w nich osoby to te same, które sprzedają nam pojazd. Za auto zawsze płaćmy przelewem, nie gotówką, bo płatność elektroniczna zawsze będzie łatwiejsza do namierzenia w razie kłopotów. Uważnie przeczytajmy także umowę i domagajmy się usunięcia z niej niedozwolonych lub niekorzystnych dla nas klauzul. Starajmy się za to, by sprzedający poświadczył w umowie swoim podpisem legalne pochodzenie samochodu i inne jego deklarowane cechy np. bezwypadkowość czy istotne elementy wyposażenia.

 

Warto wiedzieć

Podstawową sprawą jest weryfikacja informacji przypisanych do numeru VIN pojazdu w specjalistycznych serwisach jak autodna.pl. Nie można także kupować auta bez dokładnego sprawdzenia go na stacji obsługi pojazdów, najlepiej w towarzystwie zaufanego mechanika.

 

W praktyce niestety oszuści zawsze będą o krok przed wymiarem sprawiedliwości i kupującymi, którzy mimo wszystko podświadomie zakładają dobrą wolę sprzedawców. Dlatego bardzo ważne jest zachowanie zdrowego rozsądku. Gdy więc widzimy niespotykaną okazję cenową pamiętajmy, że powinien być to dla nas nie powód do radości, ale sygnał zapalający czerwoną lampkę ostrzegawczą.

Summary
Oszustwa przy sprzedaży samochodów - nie daj się nabrać
Article Name
Oszustwa przy sprzedaży samochodów - nie daj się nabrać
Description
Niektórym wydaje się, że oszustwa przy sprzedaży samochodów to domena wczesnych lat 90-tych i czasów dzikiego kapitalizmu. Jak się przed tych chronić?
Author
Publisher Name
autoDNA
Publisher Logo