autoDNA radzi
rozładowany akumulator

Rozładowany akumulator? Jak dbać o akumulator

5 sierpnia 2022

Rozładowany akumulator to najczęściej problem pojawiający się w okresie zimowym. Wysokie mrozy sprawiają, że wielu kierowców ma problem z porannym uruchomieniem silnika. Sporo osób prowadzących pojazd nie wie jednak, że problem z uruchomieniem samochodu, spowodowany brakiem prądu, może ich spotkać również latem. Z czego mogą wynikać problemy?

Czym tak właściwie jest akumulator?

Akumulator samochodowy, nazywany przez wielu baterią samochodową, to urządzenie, które zapewnia dostęp do energii, niezbędnej do uruchomienia silnika. Jest również niezbędny do korzystania z innych podzespołów pojazdu, w momencie, gdy silnik nie pracuje. Jest to źródło energii w postaci prądu stałego – sam akumulator nie wytwarza go. Jest on wykorzystywany jedynie do przechowywania prądu w postaci energii chemicznej. Najczęściej są stosowane akumulatory kwasowo-ołowiowe. Zasada ich działania jest oparta na ogniwach galwanicznych wytworzonych z elektrody ołowiowej, elektrody z ditlenku ołowiu oraz z roztworu wodnego kwasu siarkowego. Warto pamiętać, że energia elektryczna znajdująca się w akumulatorze i zużyta podczas postoju samochodu czy też rozruchu silnika jest zużywana. Do jej uzupełnienia jest niezbędny alternator – urządzenie, które podczas jazdy „produkuje” nową energię.

Akumulator znajduje się najczęściej pod maską samochodu — jest umieszczany na specjalnej podstawie. Ważne, by był zamontowany we właściwy sposób, który zapewni jego odpowiednią stabilność.

 

Jakie są przyczyny rozładowania akumulatora w aucie?

W autoDNA podpowiadamy – przyczyn rozładowania akumulatora może być wiele. Warto jednak pamiętać, że nie w każdym przypadku konieczna jest wymiana akumulatora. Często w domowym warsztacie wystarczy przeprowadzić ładowanie akumulatora bądź też sprawdzić sprawność baterii, by okazało się, że nowy akumulator nie jest potrzebny. Wśród najczęstszych powodów rozładowania znajdują się:

  • pozostawienie samochodu na postoju, z włączonymi źródłami poboru energii,
  • nieprawidłowe dopasowanie akumulatora do modelu samochodu,
  • zanieczyszczenie baterii,
  • nieprawidłowe działanie alternatora.

 

Jak poprawnie naładować akumulator?

Każdy właściciel samochodu powinien wiedzieć, jak prawidłowo naładować akumulator. Ważny jest nie tylko proces ładowania, ale też rodzaj wykorzystywanego sprzętu – wszystko to ma wpływ na żywotność baterii. W przypadku jej zbyt długiego rozładowania może dojść do zasiarczenia, a to również ma negatywny wpływ na urządzenie. Z tego powodu, warto proces ładowania rozpocząć jak najszybciej.

Błędem jest uruchamianie silnika przy wykorzystaniu kabli rozruchowych i dopiero wtedy ładowanie akumulatora. Najlepszym rozwiązaniem jest uzupełnienie energii przy wykorzystaniu wysokiej jakości prostownika. Odpowiednie urządzenie pozwoli nie tylko regulować napięcie, ale też automatycznie wyłączy się po naładowaniu baterii. Proces ładowania akumulatora powinien obejmować:

  • odłączenie akumulatora – w pierwszej kolejności należy odłączać klemę minusową, a później dodatnią,
  • dokładne wyczyszczenie klem i biegunów, najlepiej przy użyciu papieru ściernego,
  • podłączenie prostownika – wystarczy podłączyć tzw. krokodyle do biegunów akumulatora.

Po wykonaniu tych kilku kroków należy pozostawić akumulator na kilka/kilkanaście godzin. W przypadku starszych prostowników warto kontrolować moment pełnego naładowania.

 

Kiedy nie wolno ładować akumulatora?

Właściciele samochodów powinni również wiedzieć, że ładowanie akumulatora musi odbywać się w określonych warunkach. Ważne jest nie tylko prawidłowe podłączenie prostownika do biegunów. Nie należy ładować akumulatora:

  • przyniesionego zimą z mrozu,
  • naładowanego,
  • uszkodzonego,
  • z wylewającym się elektrolitem,
  • nieszczelnego,
  • pordzewiałego,
  • brudnego.

Uzupełnianie baterii cechujących się wspomnianymi elementami jest nie tylko niebezpieczne, ale też może negatywnie wpłynąć na jakość urządzenia.

 

Rozładowany akumulator: pierwsze objawy

Objawy rozładowanego akumulatora są dość oczywiste. W momencie braku energii w baterii nie jest możliwe uruchomienie silnika – podczas przekręcania kluczyka w stacyjce nie dochodzi do zapłonu, mimo iż rozrusznik pracuje. W aucie nie działają również wszystkie inne podzespoły – nie działa m.in. radio, ale też na desce rozdzielczej nie świecą się kontrolki.

Rozładowanie do „zera”

W przypadku rozładowania akumulatora do zera kierowca ma de facto dwie możliwości. Pierwszą, najszybszą jest uruchomienie auta przy użyciu kabli rozruchowych i drugiego samochodu ze sprawnym akumulatorem. Wówczas należy:

  • przygotować kable rozruchowe,
  • zaparkować drugi pojazd w pobliżu auta z rozładowanym akumulatorem,
  • podpiąć kable rozruchowe – czerwony do klemy dodatniej, a czarny do ujemnej. Ważne, by w pierwszej kolejności podłączać kable do akumulatora naładowanego, a następnie do rozładowanego. Dodatkowo ważne jest, by czarny kabel został podłączony pod uziemienie znajdujące się obok klemy,
  • uruchomić pojazd z naładowaną baterią i odczekać kilka minut,
  • włączyć pojazd z ładowaną baterią i pozostawić uruchomiony przez około 20 minut.

Drugim rozwiązaniem jest podłączenie akumulatora pod prostownik – wówczas ładowanie baterii trwa kilkanaście godzin.

 

W jaki sposób sprawdzić, czy akumulator jest rozładowany?

Jeśli kierowca po przekręceniu zapłonu ma problem z odpaleniem samochodu, a na desce rozdzielczej nie świecą się kontrolki, to najprawdopodobniej problemem jest rozładowany akumulator. Najprostszym sposobem na sprawdzenie, czy bateria jest naładowana, jest użycie miernika napięcia. Prawidłowe wartości wynoszą pomiędzy 12,6 a 12,8V. Jeśli wskazane wartości są prawidłowe, to problemem mogą być źle dokręcone klemy bądź też ich zabrudzenie.

Rozładowany akumulator zimą

Każdy kierowca wie, że zimą niskie temperatury mogą doprowadzić do rozładowania akumulatora. Z reguły idą one w parze z kiepską pogodą, np. intensywnymi opadami – częściej używamy więc świateł, wycieraczek, ogrzewania, podgrzewania foteli czy odmrażania tylnej i przedniej szyby, a więc dość intensywnie wykorzystujemy zasoby akumulatora. Zimą kierowcy mają jednak zakodowane z tyłu głowy, że akumulator może nie wytrzymać, dlatego staramy się przesadnie go nie obciążać. Co innego w lecie.

Jadąc w długą wakacyjną podróż często mamy włączoną na pełną moc klimatyzację, do tego z pomocą różnych rozgałęźników podłączamy naraz do samochodowej instalacji nawigację, lodówkę turystyczną, a któryś z pasażerów ładuje tablet lub smartfona. Akumulator w lecie jest więc przez nas eksploatowany często znacznie bardziej niż zimą. Na domiar złego po dojechaniu do urlopowej destynacji zostawiamy auto na kilka dni na parkingu, w upale. Nierzadko po takim postoju nie będziemy mogli już uruchomić pojazdu. Dlaczego tak się dzieje? W temperaturze powietrza sięgającej 30 stopni akumulator rozładowuje się przeciętnie dwukrotnie szybciej niż w optymalnej dla niego temperaturze 20 stopni. Z każdym wzrostem temperatury o 10 stopni, średnia szybkość rozładowywania akumulatora się podwaja. Dbałość o akumulator w lecie jest więc równie wskazana, co zimą.

Można by rzec, że zimą jesteśmy nawet w lepszej sytuacji. Auto odmawia posłuszeństwa przeważnie pod domem. W domu lub garażu mamy najczęściej prostownik, a jeżeli nie, to na pewno znajdzie się życzliwy sąsiad, który poratuje kablami rozruchowymi. W ostateczności zostaje nam telefon do taksówkarza, który albo uruchomi nasze auto z pomocą kabli (większość korporacji taksówkarskich świadczy takie usługi) lub dowiezie nas w miejsce, w którym chcemy się znaleźć. Często możemy także liczyć na pomoc w ramach wykupionego ubezpieczenia assistance lub dodatkowego assistance, który otrzymaliśmy kupując akumulator renomowanej firmy. W lecie, gdy jesteśmy na zagranicznych wakacjach, nie możemy skorzystać z większości tych opcji. Dodatkowym utrudnieniem jest bariera językowa, zwłaszcza w popularnych wśród polskich turystów krajach takich jak Rumunia, Bułgaria, Chorwacja, Czarnogóra czy Albania. Zamiast testować czarny scenariusz rozładowania akumulatora podczas urlopu, lepiej więc zawczasu odpowiednio przygotować go do wyjazdu.

 

Jak dbać o akumulator w lecie?

Jak zwykle kluczowa jest profilaktyka. Przed wyjazdem w długą podróż zbadajmy stan akumulatora w profesjonalnym warsztacie. Naładowany akumulator powinien mieć napięcie 12,6 V. Napięcie 12,4 V jest charakterystyczne dla jednostki rozładowanej. Zbadać warto także tzw. upływność prądu, czyli ilość prądu pobieraną przy wyłączonym silniku na podtrzymanie pamięci komputera, radia czy działanie alarmu. Upływność prądu nie powinna przekraczać 50 mA (0,05 A). Zweryfikujmy także, czy akumulator jest suchy i czysty, czy jest właściwie zamocowany w miejscu do tego przeznaczonym, a także czy klemy są czyste, a zaciski odpowiednio przymocowane i pokryte wazeliną bezkwasową.

Dlatego, aby wykonać te czynności, warto pojechać do profesjonalnego warsztatu, skoro część z nich moglibyśmy przeprowadzić samodzielnie? Czasem, gdy odłączamy akumulator od auta, konieczne jest błyskawiczne podłączenie innego źródła prądu. Dłuższe odcięcie zasilania może bowiem skutkować poważnymi konsekwencjami w zachowaniu układów elektronicznych. Niektóre akumulatory wymagają także, by przewody odłączać i podłączać w odpowiedniej kolejności. Jeżeli nie wiemy, jakie są wymogi odnośnie do tych procedur dla naszego auta i akumulatora, lepiej powierzyć jego diagnostykę profesjonalistom.

Kolejną ważną czynnością, jeżeli nie posiadamy akumulatora bezobsługowego, jest obserwowanie poziomu elektrolitu. Oznaczenia umieszczone na akumulatorze pokazują minimalny oraz maksymalny stan elektrolitu. Jeżeli zobaczymy, że płynu jest zbyt mało, uzupełniajmy go tylko i wyłącznie wodą destylowaną. Nie używajmy żadnych kwasów czy zwykłej wody! Konieczność uzupełniania elektrolitu w lecie wiąże się z tym, że przy wysokich temperaturach z elektrolitu intensywnie odparowuje woda, co powoduje zawyżenie jego kwasowości, zasiarczenie cel akumulatora i w końcu częściową lub pełną utratę jego użyteczności.

Przed wyruszeniem w podróż samochodem nie zapomnijmy także zapakować do bagażnika prostownika o odpowiedniej mocy. Podczas jazdy pamiętajmy zaś, żeby używać tylko tyle urządzeń elektrycznych, ile faktycznie jest nam potrzebnych. Nie zostawiajmy także włączonych odbiorników prądu, gdy silnik jest zgaszony.

Jeżeli będziemy stosować się powyższych zasad, możemy być spokojni o akumulator w lecie, a także przez cały rok. Jego odpowiednie użytkowanie i dbałość o jego dobry stan w miesiącach ciepłych skutkować będzie właściwą pracą, nie tylko w warunkach letnich, ale także zimą.

 

Co należy zrobić, aby wydłużyć żywotność akumulatora?

Chcąc zadbać o odpowiednią żywotność akumulatora, nie należy doprowadzać do jego całkowitego rozładowania. W przypadku zauważenia problemów z rozruchem warto sprawdzić stan baterii. Dodatkowo podczas postoju warto zadbać o wyłączenie wszystkich zbędnych odbiorników prądu. Pomocne jest również kontrolowanie w starszych modelach akumulatorów poziomu elektrolitu, gdyż jego nieprawidłowa ilość również negatywnie wpływa na stan urządzenia. Konieczne jest również regularne czyszczenie klem i zacisków, gdyż tylko tak jest możliwe zapewnienie odpowiedniego przepływu prądu. Nie należy także doprowadzać do przeładowania baterii, gdyż może ulec ona trwałemu uszkodzeniu.

Summary
Rozładowany akumulator w lecie? Jak dbać o akumulator
Article Name
Rozładowany akumulator w lecie? Jak dbać o akumulator
Description
Większość kierowców przypomina sobie o akumulatorze w środku zimy. Mało kto pamięta, że rozładowany akumulator w lecie też może przysporzyć problemów.
Publisher Name
autoDNA
Publisher Logo
Ilość komentarzy: 0

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.